Pożar w fabryce dronów. Błaszczak stawia kluczowe pytania Pożar w fabryce dronów. Błaszczak stawia kluczowe pytania
Mariusz Błaszczak zabrał głos w sprawie nocnego pożaru w zakładzie Grupy WB w Skarżysku-Kamiennej. Były minister obrony narodowej wskazał, że ogień pojawił się, gdy zakład był nieczynny, i postawił kluczowe pytania dotyczące zabezpieczenia przedsiębiorstwa przed sabotażem i dywersją.
Wybuchł pożar w zakładzie Grupy WB produkującym systemy bezzałogowe. Ogień pojawił się krótko po północy w budynku przy ulicy Obuwniczej. Żywioł opanował halę o charakterze magazynowo-produkcyjnym, należącą do przedsiębiorstwa wytwarzającego systemy bezzałogowe.
Ogień wyrządził szkody w infrastrukturze przedsiębiorstwa, jednak dokładny bilans strat materialnych dopiero powstanie.
Reakcja Błaszczaka
Sprawę skomentował w mediach społecznościowych Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS i były minister obrony narodowej.
Bardzo niepokojąca informacja ze Skarżyska-Kamiennej. W nocy wybuchł pożar w zakładzie produkującym elementy do systemów bezzałogowych – dronów i pojazdów bezzałogowych. Ogień pojawił się w dziale montażu, kiedy zakład był nieczynny – prawdopodobnie było to celowe podpalenie.
– napisał.
Trzeba natychmiast odpowiedzieć na pytania: Gdzie była osłona kontrwywiadowcza polskiego przemysłu pracującego na rzecz sektora bezzałogowego? Czy zakład znajdował się w zainteresowaniu służb? Czy analizowano ryzyko sabotażu i dywersji?
– wymieniał.
Sprawa ze Skarżyska musi zostać potraktowana z najwyższą powagą. Oczekujemy szybkiego wyjaśnienia przyczyn pożaru oraz informacji, jakie działania podejmują polskie służby, aby chronić przedsiębiorstwa kluczowe dla naszego bezpieczeństwa.
– podsumował Błaszczak w serwisie X.
as/źr. wPolityce.pl za X i PAP
