Powroty z Niemiec. Tusk chwali swój rząd: "Fajnie, nie?"
Więcej Polaków wyjechało z Niemiec do Polski, niż odwrotnie. Tusk pisze o "patriotycznym i kompetentnym rządzie". Fala KOMENTARZY!

"Szkoda, że Pan wrócił" - napisał Tobiasz Bocheński.
Premier Donald Tusk napisał na X, że dzięki pracy jego „patriotycznego i kompetentnego” rządu więcej Polaków wyjechało z Niemiec do Polski niż odwrotnie. Jego wpis spotkał się z lawiną negatywnych komentarzy w mediach społecznościowych. „Wystarczył rok pracy patologicznego i niekompetentnego rządu, żeby po raz pierwszy w historii Polski deficyt budżetowy wynosił aż 289 mld, a sytuacja ekonomiczna Polaków dynamicznie się pogorszyła” - zauważyła europoseł PiS Anna Zalewska.
Donald Tusk ocenił patetycznie w mediach społecznościowych, że rzekomo na skutek „pracy patriotycznego i kompetentnego rządu” więcej Polaków wróciło z RFN do ojczyzny niż odwrotnie.
Wystarczył rok pracy patriotycznego i kompetentnego rządu, żeby po raz pierwszy więcej Polaków wyjechało z Niemiec do Polski, niż z Polski do Niemiec. Fajnie, nie?
— napisał na X Donald Tusk.
„Umie pan rozbawić”
Komentarz premiera Donalda Tuska nie spotkał się, delikatnie mówiąc, z pozytywnym przyjęciem w mediach społecznościowych.
Wystarczył rok pracy patologicznego i niekompetentnego rządu, żeby po raz pierwszy w historii Polski deficyt budżetowy wynosił aż 289 mld, a sytuacja ekonomiczna Polaków dynamicznie się pogorszyła
— zaznaczyła Anna Zalewska.
Czego? Jakiego rządu? To nie efekt waszych działań, tylko niemieckiego kryzysu spowodowanego Murzynami. Fajnie to by było dopiero, gdybyście w końcu wzięli się do roboty
— napisał Konrad Berkowicz.
Szkoda, że Pan wrócił
— ocenił Tobiasz Bocheński.
Umie pan rozbawić
— wskazała Monika Pawłowska.
Słowo „patriotyzm” w Pana ustach brzmi jak szydera z patriotyzmu
— stwierdził Wojciech Gnat.
Panie Premierze, a może chodzi o to, że za rządów PO-PSL kto miał wyjechać to już wyjechał?
— dopytywał Patryk Spaliński.
Szkoda, że naukowcy akurat wyjeżdżają z Polski do Niemiec, nie?
— ironizował Michał Filipiak.
Ciekawe, że gdy politykom KO przychodzi tłumaczyć się za trudną sytuację w jakimś obszarze działania państwa, wtedy dominującą narracją jest zrzucanie winy na poprzedników i twierdzenie, że problem nawarstwiał się latami. Jednak gdy istnieje jakiś pozytywny punkt w naszej rzeczywistoci, politycy KO natychmiastowo zawłaszczają wyłączną odpowiedzialność za jego wystąpienie.
CZYTAJ TEŻ:
maz/X
