Piesiewicz usłyszał zarzuty! Żurek triumfuje Piesiewicz usłyszał zarzuty! Żurek triumfuje

FacebookTwitter

Prokuratura przedstawiła Radosławowi Piesiewiczowi zarzuty z artykułów 230 i 302 Kodeksu karnego - poinformował wieczorem minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Prokuratura przedstawiła dziś Radosławowi P. zarzuty karne z art. 230 par. 1 i 302 par. k.k. tj. płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością

- napisał Żurek.

Zgodnie z Kodeksem karnym zarzut z art. 230 jest zagrożony karą od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia, a z art. 302 do dwóch lat pozbawienia wolności.

Postępowanie ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia br. pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.

Na początku sierpnia br. śledztwo ws. Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej, związanym z zaginięciem założyciela giełdy Sylwestra Suszka, który zaginął w 2022 r. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK.

W czwartek rano policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali prezesa PKOl. Zatrzymany został przewieziony do prokuratury prowadzącej śledztwo, a krótko po godz. 16 w doprowadzony do wydziału PK w Katowicach.

Na pytanie dziennikarzy, czy czuje się ofiarą, szef PKOl odpowiedział w Katowicach, że „bardzo dużą”.

 Polityka, polityka, polityka. Zobaczymy, co z tego będzie. Zobaczymy, kto jest winny 

- skomentował Radosław Piesiewicz.

W piątek po północy prezes PKOl został wywieziony z gmachu katowickiej prokuratury. Nie wiadomo czy oznacza to zakończenie czynności z jego udziałem, czy też będą one kontynuowane w piątek.

W czwartek wieczorem TVN24 podał, że wobec narastających problemów Zondacrypto, Radosław Piesiewicz zdołał odzyskać całość zainwestowanego kapitału. W ten sposób miał zostać potraktowany w sposób uprzywilejowany względem innych klientów, których wypłaty zablokowano.

Z kolei zarzut płatnej protekcji i powoływania się na wpływy może - według TVN24 - dotyczyć powoływania się przez szefa PKOl na wpływy w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumenta i podjęcia się załatwienia sprawy dla szefa Zondacrypto Przemysława Krala.

W poniedziałek Wirtualna Polska i TVN24 publikowały ustalenia wspólnego śledztwa, z którego wynikało, że Radosław Piesiewicz miał dostać od Krala m.in. zegarek wart 40 tys. euro oraz inne prezenty w zamian za rzekome „wstawiennictwo” ws. problemów giełdy kryptowalut z UOKiK. Pytany przez TV Republika o doniesienia mediów, prezes PKOl zapewnił, że sam zapłacił za zegarek, a Kral jedynie pomógł mu w zakupie.

Zondacrypto od października 2025 r. była sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego. W kwietniu br. Radosław Piesiewicz informował, że jeśli do końca miesiąca do PKOl nie wpłynie kolejna transza środków z Zondacrypto, Komitet zerwie umowę sponsorską. 30 kwietnia podjęto decyzję o wygaszeniu i demontażu neonu sponsora z siedziby komitetu w Warszawie.

Podczas czwartkowej konferencji prasowej minister Żurek poinformował, że jeden z wątków, który badają śledczy, dot. zegarka wartego 40 tys. euro, jaki Radosław Piesiewicz miał dostać od Krala.

Wieczorem w TVN24 szef MS powiedział, że w ustaleniach prokuratury co do szefa PKOl są „jeszcze inne okoliczności”. Dopytywany, o jakie okoliczności chodzi, odpowiedział:

Wiem, że są jeszcze różne inne wątki wobec tego pana sprawdzane.

Natomiast do momentu, kiedy pojawią się zarzuty, na pewno nie będziemy o nich informować przez media

- dodał.

Dopytywany, czy Radosław Piesiewicz interesuje prokuraturę tylko w kontekście zegarka czy także w kontekście jego związków jako szefa PKOl-u, Żurek przypomniał, że „toczą się jeszcze postępowania w prokuraturze gdańskiej, które dotyczą jakichś działań pana P. i jego biznesowo-sportowych przedsięwzięć”.

Podczas konferencji minister pytany o ewentualne kolejne zatrzymania w śledztwie dotyczącym tej giełdy kryptowalut zapewnił, że wszelkie informacje dotyczące zatrzymań, wszelkich czynności procesowych, będą podawane na bieżąco.

To postępowanie jest naprawdę trudne, ale nastąpił przełom i myślę, że kolejne tygodnie będą pokazywać kolejne działania prokuratury

- ocenił prokurator generalny.



źr. wPolityce.pl za X/PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.