Pełczyńska-Nałęcz kontra rządowy pomysł. Chodzi o mieszkania
Pełczyńska-Nałęcz uderza w pomysł mieszkań bez czynszu dla ministrów: "Nie widzę powodu, by ktoś inny miał te koszty ponosić"

„Pierwszy raz słyszę o tym, ale wydaje mi się, że jeżeli ktoś ma mieszkanie służbowe, to powinien płacić przynajmniej tyle, ile ono kosztuje”.
Jeżeli ktoś ma mieszkanie służbowe, to powinien płacić przynajmniej tyle, ile ono kosztuje; nie widzę powodu, by ktoś inny miał te koszty ponosić - mówi w „Fakcie” minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, pytana o plany likwidacji czynszu za mieszkania służbowe dla ministrów i wiceministrów.
„Fakt” zapytał minister funduszy i polityki regionalnej Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz o plany kancelarii premiera, która pracuje nad rozporządzeniem mającym zlikwidować czynsz z mieszkań służbowych dla ministrów i wiceministrów.
„Płacę za mieszkanie tak, jak wszyscy płacą”
Na pytanie, czy to dobre rozwiązanie oraz o to, czy mogłaby z niego skorzystać, minister odpowiedziała:
Nie, bo nie mieszkam w mieszkaniu służbowym. Płacę za mieszkanie tak, jak wszyscy płacą.
I dodała: „Pierwszy raz słyszę o tym, ale wydaje mi się, że jeżeli ktoś ma mieszkanie służbowe, to powinien płacić przynajmniej tyle, ile ono kosztuje”.
Nie widzę powodu, by ktoś inny miał te koszty ponosić
— podkreśliła Pełczyńska-Nałęcz.
mly/PAP
