Pawełczyk-Woicka nie wytrzymała! „Zmierzamy w kierunku…”Pawełczyk-Woicka nie wytrzymała! „Zmierzamy w kierunku…”

Prokuratura szuka informatorów, którzy powiedzieli Wirtualnej Polsce o zabiegu syna senatora Tomasza Lenza. W ostry sposób skomentowała to była przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka.
Przypomnijmy: 7 kwietnia WP poinformowała, że 15 marca senator Lenz pojawił się ze swoim krewnym w szpitalu powiatowym w Aleksandrowie Kujawskim. Zamiast udać się na izbę przyjęć, poszli bezpośrednio na oddział chirurgii, gdzie jego krewny przeszedł zabieg. Lenz ujawnił potem, że tym krewnym był jego syn. Narodowy Fundusz Zdrowia ustalił podczas kontroli, że ten zabieg nie był realizowany w ramach działań zakontraktowanych ze środków publicznych, choć wykonali go lekarze będący tego dnia w pracy. NFZ nałożył na szpital karę w wysokości 134 tys. złotych.
Chcą wiedzieć, kto był informatorem
W kwietniu Lenz poinformował w mediach społecznościowych, że złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa ujawnienia danych osobowych. Jak informowaliśmy wcześniej, dziś Wirtualna Polska poinformowała, że teraz prokuratura szuka ich informatora. Na podstawie bilingów prokurator zażądał wydania telefonu od dyrektora tego szpitala – prawdopodobnie po to, by dotrzeć do treści wiadomości, które wysyłał do dziennikarza WP Michała Janczury. Jak zauważa WP, komunikacja między dyrektorem i dziennikarzem może zawierać informacje niezwiązane ze sprawą, ale przydatne dla partii rządzącej. Portal podkreśla, że jeśli prokurator podejrzewa, że telefon czy inny nośnik może zawierać treści objęte tajemnicą dziennikarską, to potrzebuje zgody sądu na jej uchylenie.
Skandaliczny ruch prokuratury po śledztwie WP! Tak zabija się wolność słowa. Tajemnica dziennikarska nie jest przywilejem redakcji czy autorów. Jest gwarancją daną obywatelom: każdemu, kto ma odwagę opowiedzieć o nieprawidłowościach w instytucjach publicznych. Dlatego stanowczo protestujemy przeciwko działaniom prokuratury w sprawie publikacji Wirtualnej Polski
- napisał portal w serwisie społecznościowym X.
Państwo policyjne
Dagmara Pawełczyk-Wolicka była jeszcze bardziej dosadna.
Dziennikarze ujawniają patologie , przywileje władzy ( sprawa wykorzystania karetki) a prokuratura dobiera się do billingów w poszukiwaniu informatora. Zmierzamy w kierunku państwa policyjnego
- ostrzegła.
Do sprawy odniósł się także dziennikarz Patryk Słowik, który przez wiele lat był związany z WP. Stwierdził, że największe wrażenie na nim robi to, że prokuratura działa bardzo powoli w sprawie, w której znany polityk może usłyszeć zarzuty, ale w sprawie, która ma wyjaśnić, kto mu szkodzi, sięga po niekonwencjonalne metody, by ustalić to jak najszybciej.
To pokazuje, o co tak naprawdę chodzi prokuraturze. I to kolejny dowód na to, że współcześnie w sprawie kogoś znanego lepiej najpierw iść do mediów, a potem do prokuratury. Pójście tylko do prokuratury to prosta droga do tego, żeby z tematem nic się nie wydarzyło, a tylko zawiadamiający dostanie w cymbał
-napisał.
źr. wPolityce za WP
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
