Palikot grozi Polakom, w tle Lis! "Nazwiska będę publikował"Palikot grozi Polakom, w tle Lis! "Nazwiska będę publikował"
"Ilość chamskich, hejterskich komentarzy, szydzących i kpiących z tego, że Tomasz Lis po przebytych zawałach mówi niewyraźnie, jest przerażające. Co się z wami dzieje ludzie?" - powiedział Janusz Palikot w nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych. Czyżby zapomniał, że sam był twarzą przemysłu pogardy wymierzonej w śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego...?
Janusz Palikot nie daje o sobie zapomnieć. Tym razem były polityk odniósł się do rozmowy, którą odbył na kanale Tomasza Lisa. Były wysoko postawiony współpracownik Donalda Tuska Janusz Palikot przekonywał w podcaście, że polscy „demokraci” powinni odejść od demokratycznych reguł. Jako sposób na obronę demokracji wskazywał działania w rodzaju zamachu majowego oraz aresztowania ludzi.
Czyli ta demokracja walcząca Tuska ma sens, tylko trzeba twardo, tak?
- dopytywał Lis.
Palikot doradza „demokratom” wojnę domową. „Tusk musi, nie ma wyjścia”
"Co się z wami dzieje ludzie?"
Palikot opublikował dziś w mediach społecznościowych nagranie, gdzie odniósł się do podcastu.
Ilość chamskich, hejterskich komentarzy, szydzących i kpiących z tego, że Tomasz Lis po przebytych zawałach mówi niewyraźnie, jest przerażające. Co się z wami dzieje ludzie?
- powiedział.
Czy Chrystus, którego często powołujecie, tak postępował, widząc ślepego czy kulawego? Gdyby dziś Chrystus znów przyszedł na świat, tak bliska wam osoba, miał do wyboru psa albo któregoś z was hejterzy, wybrałby psa, bo jest lepszą istotą niż wy
- . "Ich nazwiska będę publikował" - czytamy we wpisie dołączonym do nagrania.
Zaskakujące jest to, że oburzył się człowiek, który był twarzą przemysłu pogardy wymierzonego w śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego...
Od Platformy do wyroku
Janusz Palikot działał najpierw jako poseł Platformy Obywatelskiej. Następnie założył własne ugrupowanie — Ruch Palikota, przekształcona potem w Twój Ruch, które pozostawało w orbicie wspólnych interesów z PO.
W ostatnich latach ponownie zrobiło się o nim głośno w związku z zarzutami dotyczącymi oszustw na około 70 mln zł i tysiącami poszkodowanych. Dopiero wówczas Palikot, brylujący wcześniej w kręgach Platformy i wspierającego ją środowiska, zaczął być wówczas osobą niemile widzianą w „towarzystwie”.
Były polityk i biznesmen został także skazany na karę grzywny za reklamowanie alkoholu.
xyz/źr. wPolityce za X
