Palikot doradza „demokratom” wojnę domową. „Tusk musi, nie ma wyjścia”Palikot doradza „demokratom” wojnę domową. „Tusk musi, nie ma wyjścia”
Były wysoko postawiony współpracownik Donalda Tuska Janusz Palikot przekonywał w podcaście Tomasza Lisa, że polscy „demokraci” powinni odejść od demokratycznych reguł. Jako sposób na obronę demokracji wskazywał działania w rodzaju zamachu majowego oraz aresztowania ludzi. "Czyli ta demokracja walcząca Tuska ma sens, tylko trzeba twardo, tak?" — dopytywał Lis.
„Coś w rodzaju zamachu majowego”
Palikot diagnozował w rozmowie z Tomaszem Lisem sytuację w Polsce i Europie, zastanawiając się, czy demokrację można obronić przy wykorzystaniu metod demokratycznych.
Czy my w Polsce i Europie możemy obronić demokrację metodami demokratycznymi? To jest największe zadanie, jakie przed nami stoi (…). Mi się wydaje, że nie mamy wyjścia innego niż coś w rodzaju zamachu majowego w Polsce. Trzeba pójść dalej
— opowiadał były współpracownik Tuska.
Do jego słów ze zrozumieniem odnosił się prowadzący program Tomasz Lis.
Czyli ta demokracja walcząca Tuska ma sens, tylko trzeba twardo, tak?
— dopytywał Lis.
„Tusk musi aresztować ludzi”
Palikot rozwijał następnie swoją koncepcję działań, które — w jego ocenie — powinni podjąć „demokraci”. Wskazywał m.in. na Trybunał Stanu.
Trzeba pójść dalej, Trybunał Stanu może być początkiem tej akcji. Tusk musi aresztować ludzi opłacanych przez Rosję, działających w Polsce na niekorzyść polskiego państwa. No, nie mamy innego wyjścia
— mówił Palikot.
„Palikot odwołuje się hitlerowskich Niemiec”
Były polityk odwoływał się również do wydarzeń w Niemczech z początku lat 30. XX wieku. Przekonywał, że demokratyczne reguły nie powinny powstrzymywać przeciwników ugrupowań, które uznają za zagrożenie.
W Niemczech faszystowskich w '32, '33 roku, gdy demokratycznie wygrało NSDAP, ta jak dzisiaj wygrało AfD w Saksonii, to demokraci nie mieli odwagi, bo to się nie mieści w ich DNA demokracji, nie mieli odwagi złamać reguł demokratycznych i to się skończyło drugą wojna światową
— stwierdził Janusz Palikot.
Od Platformy do wyroku
Janusz Palikot działał najpierw jako poseł Platformy Obywatelskiej. Następnie założył własne ugrupowanie — Ruch Palikota, przekształcona potem w Twój Ruch, które pozostawało w orbicie wspólnych interesów z PO.
W ostatnich latach ponownie zrobiło się o nim głośno w związku z zarzutami dotyczącymi oszustw na około 70 mln zł i tysiącami poszkodowanych. Dopiero wówczas Palikot, brylujący wcześniej w kręgach Platformy i wspierającego ją środowiska, zaczął być wówczas osobą niemile widzianą w „towarzystwie”.
Były polityk i biznesmen został także skazany na karę grzywny za reklamowanie alkoholu.
sc/źr. wPolityce.pl za X/OficjalneZero
