Minister funduszy i polityki regionalnej, liderka Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz skrytykowała nagłe wycofanie z obrad Sejmu ustawy ograniczającej reklamę alkoholu. Liderka Polski 2050 przekonywała, że projekt odpowiadał na społeczne oczekiwania i miał ograniczyć skutki nadużywania alkoholu, jednak – jak twierdziła – jego procedowanie zostało wstrzymane po interwencji PSL u Włodzimierza Czarzastego.
Oczekiwania społeczne (ponad 60% Polaków jest za zakazem reklam alkoholu) – to wszystko nagle staje się nieważne. Bo jakieś lobby się „zaniepokoiło”. Oczekujemy, że ustawa wróci już na kolejnym Sejmie. I zostanie poddana pod głosowanie. Bez żadnych „lub czasopisma”
– wskazała.
Pełczyńska-Nałęcz nie wytrzymała! Wygarnęła PSL i Czarzastemu
Zgorzelski atakuje
Tak mocna krytyka ze strony koalicjanta nie spodobała się Piotrowi Zgorzelskiemu, wicemarszałkowi Sejmu z PSL-u. Na antenie Polsat News uderzył on w Pełczyńską-Nałęcz.
Mam w ogóle gdzieś oczekiwania pani Pełczyńskiej-Nałęcz. Absolutnie. Nie chcę mieć nic wspólnego z taką koalicjantką. Kompletnie nie chcę
– stwierdził.
Dziennikarka zauważyła, że wspólnie należą do jednej koalicji.
Myślę, że ja jestem. Ale czy pani Pełczyńska-Nałęcz, pisząc takie i inne głupoty, jest? Wątpię
– stwierdził Zgorzelski.
Co więcej, Zgorzelski wprost wyraził oczekiwanie, że chciałby usunięcia minister funduszy i polityki regionalnej.
Liczę, że niedługo (Hołownia – red.) zostanie szefem partii
– stwierdził i wskazał, że ma nadzieję, iż skieruje on do rządu „kogoś, kto będzie się z nim bardziej identyfikował”.
Bo pani Pełczyńska-Nałęcz zajmuje stanowisko ministerialne w rządzie partii demokratycznych i nie ma dnia, żeby w ten rząd nie waliła. To się klei jakoś?
– pytał.
as/źr. wPolityce.pl za X i Polsat News