Ocieplanie wizerunku czy już kabaret? "Zauważyli" Tuska, gdy to robiłOcieplanie wizerunku czy już kabaret? "Zauważyli" Tuska, gdy to robił
Wielka polityka, ważne decyzje, międzynarodowe wyzwania? Nie. Donald Tusk dostał zadanie specjalne: dowieźć do domu jabłka. „Super Express” nie omieszkał uwiecznić tego ważnego wydarzenia, internet... zapłonął prześmiewczymi komentarzami.
Polityka polityką, ale tabloidy muszą nas informować o takich właśnie historiach, nieprawdaż? Jak ustalił bowiem "Super Express"...
Donald Tusk wrócił do Sopotu z pełnymi rękami. Premier dźwigał do domu siatki wypchane jabłkami! Po całym tygodniu pracy w Warszawie szef rządu wraca na weekend do rodzinnego domu, gdzie czeka na niego żona Małgorzata.
Tym razem nasz fotoreporter zauważył Tuska podczas wyjątkowo „domowej” misji. Premier sam wnosił pokaźny zapas owoców. Szarlotka, kompot, a może zapasy na zimę? Jedno jest pewne — z taką dostawą jabłek w domu Tusków będzie co robić
- opisał "SE" w swoim wpisie w serwisie X, streszczając materiał ze strony.
Żarty w sieci
Niezwykłe zachowanie w wykonaniu szefa rządu. Ileż w nim ciepła i serdeczności wobec rodziny, prawda? A pisząc już na poważnie, jak można było się spodziewać, reakcje w sieci pojawiły się natychmiast i były zdecydowanie prześmiewcze.
Nie każdy bohater nosi pelerynę...
- ironizowała dziennikarka Kanału Zero Joanna Pinkwart.
Jaka to jest żenada 🥴
- skomentowała posłanka Rozwoju Plus Monika Pawłowska.
Pojawiły się także komentarze internautów: "Ocieplanie wizerunku bo ostatnio Premierowi źle idzie xD", a także "W następnym odcinku: premier robi szarlotkę".
Kunsztem satyry wykazał się za to poseł PiS Radosław Fogiel. Zdjęcie Donalda Tuska z jabłkami skomentował screenem... tekstu portalu TVP Info w likwidacji o tytule: "Przez tydzień kradli jabłka z sadu. Zuchwali złodzieje uzbierali trzy tony".
olnk/ źr. wPolityce.pl za X
