Obnażył kłamstwa rzecznika policji. Ostre starcie z Gozdyrą!Obnażył kłamstwa rzecznika policji. Ostre starcie z Gozdyrą!

Poseł PiS Jan Dziedziczak ocenił, że rzecznik policji kłamie w sprawie interwencji w biurze Adama Borowskiego. Do ostrej wymiany zdań na ten temat doszło w programie „Debata Gozdyry” na antenie Polsat News. Pan Piotr, współpracownik działacza opozycji demokratycznej czasów PRL i jednego z inicjatorów protestów przed Trybunałem Konstytucyjnym, miał być potraktowany przez funkcjonariuszy z nadmierną brutalnością.
Jan Dziedcziak, który był jednym z gości programu, zaapelował do widzów, by nie wierzyli w wersję przedstawioną w oświadczeniu Komendy Stołecznej Policji i wpisie premiera Donalda Tuska.
Kłamie Donald Tusk, no co mogę powiedzieć, nic odkrywczego. Donald Tusk mija się z prawdą to nic nie powiedzieć. (…) Mamy do czynienia z sytuacją, kiedy policja jest używana do politycznej rywalizacji, kiedy policja wpada do lokalu działaczy opozycji, demoluje ten lokal
- podkreślił poseł PiS.
Kiedy dziennikarka zwróciła uwagę, że interwencja była rejestrowana m.in. kamerami nasobnymi policjantów, polityk ocenił, że MSWiA raczej nie zdecyduje się ujawnić materiałów.
To są sceny gorszące, pokazują nieuzasadnioną agresję policji, pokazują tak, jakby policjanci byli politycznie zadaniowani
- wskazał.
"Nie wierzę mu w ogóle"
Jednocześnie Jan Dziedziczak zaznaczył, że na szczęście nie wszyscy funkcjonariusze są „politycznie zadaniowani”, a w gruncie rzeczy to tak naprawdę mniejszość.
Większość funkcjonariuszy zachowuje się bardzo pozytywnie. Chcę to podkreślić
- zastrzegł.
Rzecznik policji kłamie. Ja nie wierzę mu w ogóle. Jest to upolityczniony funkcjonariusz
- podkreślił poseł, po czym Gozdyra zarzuciła mu „obrażanie policjanta” i oczywiście wyciągnęła hasło „Murem za polskim mundurem”, rzecz jasna odrywając je od kontekstu.
Dlatego, że nie mówi prawdy. (…) Jest to grupa ludzi bliska ministrowi Kierwińskiemu. Bliska ideowo i mam duży dystans do tego, co oni mówią. Zobaczycie państwo, że mimo, że nagrania są, nie zobaczymy tego jako opinia publiczna, bo one są kompromitujące
- powiedział Dziedziczak.
Parlamentarzysta opozycji, pytany o policjantkę, która podczas interwencji odniosła obrażenia i została przetransportowana do szpitala – przynajmniej tak wynika z relacji policji – odparł, że nie została zaatakowana, lecz "sama na szybę, wpadła, którą wybiła".
Co z nożem, który pan Piotr miał – jak twierdził premier Donald Tusk – „w kieszeni”?
On miał nóż schowany, był to maleńki scyzoryk, nie wyjmował go, ta sprawa nie miała nic wspólnego, jest to manipulacja
- podkreślił.
Premier Donald Tusk, jako polityk, ma wszelkie prawa opowiadać głupoty o groźnym nożu - choć trzymanym w kieszeni i w danym momencie nieużywanym. Rzecznik policji nie jest natomiast politykiem i społeczeństwo ma prawo znać prawdę - także o tym, czy uzasadnione było wykrzykiwanie przez funkcjonariuszkę do już unieruchomionego pana Piotra: "Kładź się, k...!".
jj/źr. wPolityce.pl, za: Polsat News
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
• dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
• lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
• oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
• mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
