WIDEO

Obajtek we wPolsce24: "Gdybym był w Orlenie, paliwo byłoby tańsze"Obajtek we wPolsce24: "Gdybym był w Orlenie, paliwo byłoby tańsze"

FacebookTwitter

"Gdybym wrócił do Orlenu wraz z moimi ludźmi, to mielibyście państwo dziś o 1,40 zł tańsze paliwo" - mówił na antenie wPolsce24 Daniel Obajtek. Były szef Orlen oskarża obecny rząd i zarząd polskiego koncernu o to, że celowo drenuje kieszenie Polaków.

Ceny paliw osiągają szczyty. Już niedługo za litr będzie trzeba zapłacić nawet 10 złotych! Tak wysokich cen nie było od czasów denominacji złotego w 1995 roku. 

Donald Tusk przekonuje, że jest to efekt zablokowania przez prezydenta ustawy o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych. Zarzuca wręcz Karolowi Nawrockiemu, że swoją decyzją uderza "nie w rząd, ale zwykłych Polaków".

Z tymi zarzutami nie zgadza się jednak były prezes Orlen Daniel Obajtek. W programie "Na linii ognia" w telewizji wPolsce24 wyjaśnił niemal wszystkie wypowiedzi na temat cen paliw autorstwa Donalda Tuska w ostatnim czasie. 

(Tusk) mówi że zostaliśmy zdywersyfikowani że nie bierzemy od Rosji, że to wielka zasługa. Oczywiście zapomniał jeszcze powiedzieć, że tak naprawdę to jego rząd poprzedni podpisał wszystkie umowy z Rosjanami, Rosnieftem, Gazpromem, tak naprawdę. Odeszliśmy dopiero od ropy i gazu (z Rosji przyp. red.) za czasu Prawa i Sprawiedliwości, mojej prezesury. To była naprawdę potężna operacja, dzięki której tak naprawdę jesteśmy wolni energetycznie w Polsce

- tłumaczyl Obajtek. 

Jednocześnie zwrócił uwagę, że w 2022 roku, chociaż ceny ropy były równie wysokie, Orlen za czasów Obajtka utrzymywał relatywnie niskie ceny paliw.

Pragnę zaznaczyć, że za naszych czasów był kryzys kolorkowy. Nie płynęła ropa praktycznie 45 dni rurociągami. Za naszych czasów wybuch wojny na Ukrainie. Cena ropy 120 dolarów, a dolar 4,50 zł praktycznie - to był potworny kryzys

- zauważył europoseł PiS. 

W momencie kiedy wojna na Ukrainie, kiedy ropa jest po 120, a dolar po 4 zł, pan premier mówi te słowa, że paliwo w Polsce powinno być po 5,19 i wie jak to zrobić. To jest prosty mechanizm - jak będzie premierem, to zrobi to jedną decyzją. No to czemu tego nie robi?

- pyta Obajtek. 

Europoseł zdradził, że istnieją narzędzia, które ma w rękach PKN Orlen, aby obniżyć radykalnie ceny paliw. 

Orlen ma potężne narzędzie stymulacyjne paliw w Polsce, z racji tego, że ma zbilansowaną produkcję i ma zbilansowany import paliw ze swoich rafinerii poza granicami Polski. Więc Orlen bez problemu może stabilizować ceny. Same działania Orlenu mogłyby doprowadzić do tego, że ta cena byłaby niższa poniżej złotówki

- twierdzi były prezes polskiego koncernu naftowego. 

Zwrócił uwagę, iż obecnie dzięki wysokim cenom paliw państwo polskie osiąga rekordowe zyski - 40% wyższe niż były planowane. Z tego też powodu Obajtek uważa, że można byłoby częściowo obniżyć podatki paliwowe. Jednocześnie wskazał, iż należałoby obciążyć mechnizmem nadmiarowych zysków jedynie Orlen. 

To Orlen tylko i wyłącznie generuje nadmiarowy zysk, bo największa marża, która jest na paliwach, to jest marża rafineryjna, a tylko Orlen posiada rafinerię

- mówił europoseł PiS.

Obajtek zwrócił uwagę, że tego typu ustawa dotycząca wyłącznie Orlenu trafiła jeszcze w 2024 roku, gdy Obajtek był jeszcze prezesem Orlen. Wówczas w grę wchodziło 15 miliardów złotych. Andrzej Duda tamtą ustawę podpisał. 

Jestem prawie przekonany, że gdyby dziś taką ustawę przyjął parlament, to pan prezydent Nawrocki również by ją podpisał, bo to co chce dzisiaj zrobić rząd, to naprawdę chce wykończyć polskie firmy, które zajmują się handlem paliw które nie mają nadmiarowego zysku, z racji tego że nie mają marży rafineryjnej, ani nie mają swojego wydobycia

- twierdzi europoseł, nawiązując do projektu ustawy skierowanej przez Nawrockiego do Trybunału Konstytucyjnego. 

Zdaniem byłego prezesa Orlen obecny rząd celowo nie wykorzystuje tych mechanizmów, ponieważ chce, aby koncern wzbogacił się na tyle, aby częściowo zaczął wspierać finansowanie zbrojeń w Polsce. 

Próbuje się winę zrzucić na pana prezydenta, bo z Orlenu nie chcą wziąć pieniędzy. Wiecie dlaczego? Bo Orlen jest bankomatem dla budżetu państwa i te pieniądze kumulują w Orlenie, bo chcą by Orlen wykupił polską zbrojeniówkę od skarbu państwa, czyli zasilił skarb państwa dodatkowymi środkami i dziś wszyscy za to, proszę państwa, płacicie 

- twierdzi europoseł PiS, dodając:

Dzisiejsza sytuacja, to co się dzieje na świecie, to jest normalne, że w żadnym wypadku to nie ułatwia cen paliw. Ale gdyby rządziło Prawo i Sprawiedliwość i gdybyśmy nadal zarządzali Orlenem, to dziś w Polsce powinno być paliwo o 1,20-1,40 zł taniej

- podsumował Obajtek.

Cała rozmowa z Danielem Obajtkiem w telewizji wPolsce24 na górze strony

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.