O czym boją się mówić Ukraińcy? Mocna wypowiedź red. Pilisa!O czym boją się mówić Ukraińcy? Mocna wypowiedź red. Pilisa!

FacebookTwitter

"Tych miejsc jest bardzo dużo i tempo, w jakim ukraińska strona prowadzi te sprawy, nie napawa optymizmem, mimo że w tej chwili te dwa wnioski zostały rozpatrzone pozytywnie. To jest jaskółka, to jest pozytywny krok, to jest rzeczywiście coś, co może budzić jakąś nadzieję, ale byłbym ostrożny" - powiedział Mariusz Pilis, dyrektor programowy Telewizji wPolsce24, na antenie tej stacji.

Mariusz Pilis, jako specjalny wysłannik Telewizji wPolsce24, widział wyniki prac poszukiwawczych IPN m.in. w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej. Jakie wnioski dziennikarz wyciągnął z ekshumacji ofiar Rzezi Wołyńskiej? Redaktor Magdalena Wierzchowska zwróciła uwagę, że szczególnie wstrząsający jest fakt, iż wśród ofiar były tak liczne dzieci. 

To jest rzeczywiście sytuacja, która, po pierwsze, jest opisana. Jest opisana przez świadków i bardzo często podawano informacje - zwłaszcza po stronie ukraińskiej - że to generalnie nieprawda i że takie rzeczy nie miały miejsca. W każdym razie Ukraińcy bardzo boją się, obawiają się w ogóle rozmowy na temat tego, że wśród ofiar były dzieci i były w znaczącym procencie. To, co stało się w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej w 100 proc. – co zresztą też podkreślał prezes IPN, który był na miejscu właśnie w Ostrówkach, że te opisy, którymi dysponowała strona polska, zbierane przez wiele lat, odpowiadają temu, co zostało odkryte w tych dołach śmierci. I rzeczywiście, ja sam widziałem te kości, te czaszki porozbijane w sposób taki, że tych uszkodzeń nie mogła dokonać ziemia czy też inne zwłoki leżące, poukładane warstwowo jedne na drugich. To po prostu były uderzenia w głowę i jak mówił mi dr Leon Popek, który jest, że tak powiem, kustoszem pamięci tego terenu i w ogóle Rzezi Wołyńskiej, to były obrażenia zadawane drągami, młotami, różnego rodzaju innymi tępymi narzędziami. Ukraińcom z UPA szkoda było kul, więc wykonywali te mordy w tak bestialski sposób, jednocześnie mordując dzieci

 - podkreślił dyrektor programowy Telewizji wPolsce24.

To jest rzeczywiście taki element tej tragedii, z czym się nie można do końca pogodzić. Myślę, że to jest ten element, który należy traktować jako coś szczególnie emocjonalnego

 - wskazał. 

Wciąż bez optymizmu?

Na godny pochówek czekają wciąż kolejne szczątki ofiar ukraińskich nacjonalistów.

Takich miejsc jest na Ukrainie mnóstwo, jest ich ponad 2 tys. Samych dołów śmierci szacuje się, że jest ponad 2,5 tys. My w tej chwili mieliśmy mieliśmy szansę jako strona jako polska odkryć dosłownie kilka takich miejsc i ekshumować zwłoki. W samym tylko 2025 roku Instytut Pamięci Narodowej złożył 25 wniosków do strony ukraińskiej o prace poszukiwawcze i ekshumacje, osiem zostało odrzuconych natychmiast i z tego, co mówi prezes Instytutu Pamięci Narodowej, Karol Polejowski, wciąż jest ich tam 14 nierozpatrzonych. Biorąc pod uwagę to, co się wydarzyło wczoraj, o czym też mówiliśmy, że doszły dwa pozytywnie rozpatrzone, jeden z nich czekał półtora roku czy nawet więcej na rozpatrzenie

 - wskazał Mariusz Pilis.

Tych miejsc jest więc bardzo dużo i tempo, w jakim ukraińska strona prowadzi te sprawy, nie napawa optymizmem, mimo że w tej chwili te dwa wnioski zostały rozpatrzone pozytywnie. To jest jaskółka, to jest pozytywny krok, to jest rzeczywiście coś, co może budzić jakąś nadzieję, ale byłbym ostrożny w ocenie takiej ogólnej tego wszystkiego, co się dzieje na linii Polska - Ukraina w kwestii współpracy przy ekshumacjach i pracach poszukiwawczych polskich ofiar Rzezi Wołyńskiej

 - dodał. 

jj/źr. wPolityce.pl, za wPolsce24

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.