Niebywały skandal! Rząd Tuska chce płacić grupie sędziów TKNiebywały skandal! Rząd Tuska chce płacić grupie sędziów TK
Rząd Donalda Tuska chce z pieniędzy podatników wypłacić pieniądze czterem sędziom Trybunału Konstytucyjnego wybranym przez Sejm jako "rozsądną rekompensatę finansową na poczet utrzymania". Jednocześnie rząd próbuje udawać, że nie jest to odszkodowanie lub wynagrodzenie dla sędziów TK, bo byłoby to niezgodne z prawem.
Portal Wirtualna Polska dotarła do dokumentu zaakceptowanego już w trybie obiegowym przez rząd, z którego wynika, że Rada Ministrów ma podjąć działania by zrekompensować finansowo czterem osobom wybranym przez Sejm do TK to, że te wciąż nie podjęły pracy w Trybunale. Mowa o Marcinie Dziurdzie, Annie Korwin-Piotrowskiej, Krystianie Markiewiczu i Macieju Taborowskim. Cała ta grupa sędziów nie złożyła wymaganego prawem ślubowania wobec prezydenta, uczestniczyła za to w cyrku, polegającym na ślubowaniu wobec marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
Mimo to wspomniane osoby zaskarżyły działania prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, który nie może dopuścić ich w tej sytuacji do pracy, do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, a ten wydał zabezpieczenie, naciskające na prezesa TK, by nawiązał z tymi sędziami stosunek służbowy pomimo braku ich ślubowania. Prezes TK stojąc jednak na gruncie polskiego prawa tego nie zrobił. Wobec tego rząd Tuska chce wynagrodzić popieranym przez siebie sędziom to, że ci nadal nie mogą podjąć pracy. Oczywiście koszty ich politycznej operacji mają ponieść wszyscy Polacy.
Jak chcą zamaskować bezprawie?
Aby udawać, że cała operacja rzekomo nie jest złamaniem prawa, w dokumencie podkreślono, iż pieniądze wypłacane z inicjatywy rządu osobom wybranym do TK mają nie być formą odszkodowania z powodu braku otrzymywania wynagrodzenia, nie ma mieć to też charakteru "wynagrodzenia należnego wskazanym osobom za wykonywanie funkcji sędziego". W dokumencie pojawia się formuła o wypłacie "środków na utrzymanie". Bezpośrednio z konstytucji wynika autonomia budżetowa Trybunału Konstytucyjnego i rząd Tuska nie ma prawa się w tę sprawę mieszać.
Nie została ustalona jeszcze wysokość owych środków, ma to być jednak mniej niż wynosi wynagrodzenie sędziego TK. A to jest wysokie - pensja sędziego TK to pięciokrotność średniego wynagrodzenia za drugi kwartał poprzedniego roku. Obecnie zatem mowa o kwocie blisko 44 tys. zł miesięcznie.
Co ciekawe, rząd miał podjąć decyzję w tej sprawie już 8 października, jednak wciąż nikt ze strony rządu miał nie kontaktować się w tej sprawie z sędziami TK. Być może rząd podjął jednak refleksję, że cała operacja byłaby bezprawnym skandalem? Przypomnijmy - chodzi o wypłatę osobom wybranym przez Sejm do TK, które nie złożyły ślubowania wobec prezydenta, pieniędzy z kieszeni podatników, chociaż ci nie wykonali żadnej pracy by je otrzymać!
tkwl/Źr. wPolityce.pl wp.pl
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
