Nic dziwnego, że władza nie dopuszcza do granicy V kolumnyDziennikarze mainstreamu chcą być na granicy, by nagłaśniać teatrzyk Putina a nie zaglądać za jego kulisy i odkrywać trudne pola dezinformacji

OTYwL3VfMS9jY19mMmM3My9wLzIwMjEvMTEvMTUvNjUwLzQzOS9hZTdjOWQ5MDRjNWY0ZmI3YjA2NjYzMzA2MGE0ZmEzYS5qcGVn.webp
Na granicy polsko-białoruskiej / autor: PAP/Irek Dorożański/DWOT
FacebookTwitter

Gdy dziennikarze mieli dostęp do wydarzeń w Usnarzu Górnym, w większości zajmowali się szkalowaniem żołnierzy i Straży Granicznej - czym przebili nawet białoruskich propagandystów. Wpuszczenie tych samych ludzi jako V kolumny byłoby do bólu bezrozumne.

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.