"Nędzę sprowadza i jeszcze ma bekę". Tusk podsumowany! "Nędzę sprowadza i jeszcze ma bekę". Tusk podsumowany!

Piotr Kaleta w rozmowie z portalem wPolityce.pl ostro komentuje ostatnie zachowania Donalda Tuska. Poseł PiS wskazuje na kpinę z prezydenta i próby robienia z polityki politycznego show, podczas gdy Polska mierzy się z poważnymi problemami. "Trzeba to dziadostwo pogonić. Innego wyjścia po prostu nie mamy" – mówi Kaleta.
Zachowanie premiera Donalda Tuska w ostatnim czasie wzbudza ogromne kontrowersje. Szef polskiego rządu postanowił zintensyfikować swoją nagonkę na prezydenta, dodatkowo próbując ją opakowywać tandetnym „humorem”.
Tusk nagrywał m.in. wideo, jak chodzi pod Belwederem i kpi z prezydenta, a także przemawiał w podcaście na tle plakatu z sopockim Grand Hotelem, czyli byłym miejscem pracy prezydenta, a którego sprawa była wykorzystywana przez prorządowe media do zwalczania prezydenta podczas kampanii wyborczej. Warto przy tym przypomnieć, że aferę hotelową skompromitował sam Donald Tusk, który w programie Polsat News powiedział, że za tymi wątpliwymi rewelacjami stoi Jacek Murański, pato-celebryta, freakfighter, kryminalista i osoba znana z konfabulacji.
Mocny komentarz Kalety
Podobnych dziwnych zachowań premiera w ostatnim czasie jest więcej.
Postępowania Donalda Tuska komentuje w rozmowie z portalem wPolityce.pl Piotr Kaleta, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Ja się nie dziwię, bo po prostu on jest taki jest. Ja się dziwię Polakom, że oni kupują te jego głupoty. To jest dla mnie zdumiewające. Facet idzie i rzuca cytatami z filmu „Shrek”: „Po co było rumakować?”. Moglibyśmy powiedzieć: „Słyszymy, że umie gadać, tylko pytanie, czy umie latać”, bo on po prostu już „lewituje” po prostu i myśli, że to zabawne
– wskazuje.
Mamy potężne problemy, a bycie premierem to nie jest zabawa. A on tak właśnie traktuje Polaków, próbuje być śmieszny i robi jakiegoś głupoty. Mamy jak mamy, ktoś go w końcu na litość boską wybrał i jeżeli tak ma wyglądać dumny naród prawie 40 milionowy, to można tylko zapłakać
– mówi.
Trzeba to dziadostwo pogonić. Innego wyjścia po prostu nie mamy. Szkoda tego roku, żeby czekać, a przecież widzimy, co się dzieje na świecie. Nędza w koło. Donald Tusk po raz kolejny zafundował nie drożyznę, tylko nędzę. I on z tego się cieszy, on z tego się śmieje. On uważa, że jest fajnie, że on jest jakiś trendy, ale przecież to gołym okiem widać, że nędzę na nas sprowadza i jeszcze ma z tego bekę
– podsumowuje.
