Nawrocki przypomniał Niemcom o reparacjach. Zwrócił się też do TuskaNawrocki przypomniał Niemcom o reparacjach. Zwrócił się też do Tuska
Prezydent Karol Nawrocki z Westerplatte zwrócił się do kanclerza Niemiec i narodu niemieckiego, aby załatwić sprawę reparacji i zadośćuczynienia po II wojnie światowej. Zaapelował m.in. do rządu i innych polityków o wspólne działanie w tej sprawie.
Apeluję stąd, z Westerplatte, do kanclerza Niemiec, do narodu niemieckiego: załatwmy sprawę reparacji i zadośćuczynienia z myślą o sprawiedliwości historycznej, ale i z myślą o przyszłości
- powiedział Nawrocki podczas obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej.
Nawrocki stwierdził, że „prawdziwa, twarda, sojusznicza deklaracja wobec Polski wymaga tego, aby nasi sojusznicy z Berlina i nasi sąsiedzi wypłacili nam zadośćuczynienie, które Polska przekaże na polskie siły zbrojne, na polski przemysł zbrojeniowy; żebyśmy nie musieli brać zachodnich kredytów; abyśmy dostali to, co nam się należy”.
Wzywam też z Westerplatte, z serca się zwracam, do pana premiera, do pana ministra, do pana marszałka, do wszystkich stronnictw w polskim parlamencie, do narodu polskiego. Bądźmy razem w tym dziele
- mówił prezydent.
Tusk i reparacje
Przypominamy, że Donald Tusk całkowicie zrezygnował z walki o reparacje od Niemiec. Polski premier ma już na tym polu za sobą kompromitujące sytuacje. Był ośmieszany zarówno przez kanclerza Olafa Scholza, jak i kanclerza Friedricha Merza, którzy wprost drwili z polskich żądań w obecności szefa polskiego rządu, a mimo to nie spotkało się to z żadną reakcją z jego strony. Zamiast reparacji zaproponowano... odszkodowania dla nielicznych już żyjących ofiar II wojny światowej, ale nawet to nie zostało dotychczas zrealizowane.
Szpilka wbita przez prezydenta z pewnością zabolała Donalda Tuska.
as/źr. wPolityce.pl za PAP
