Nawet się nie kryje. Tak Żurek rozumie "demokratyczną większość" w TKNawet się nie kryje. Tak Żurek rozumie "demokratyczną większość" w TK

Waldemar Żurek otwarcie przyznał, że za „demokratycznie wybraną większość” w Trybunale Konstytucyjnym uzna sytuację, w której dominować będą sędziowie wybrani przez obecną większość sejmową. Minister sprawiedliwości stwierdził, że proces zmian w TK przebiega „zgodnie z planem” i zapowiedział, że jesienią Trybunał ma – w jego ocenie – zacząć funkcjonować jako „normalny organ”.
W czerwcu Sejm wybrał Sławomira Patyrę na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Był to siódmy sędzia obsadzony przez obecną sejmową większość; zajął miejsce Andrzeja Zielonackiego, którego kadencja upływała 28 czerwca. Z kolei w marcu Sejm wybrał na jednym posiedzeniu sześcioro sędziów TK po długim oczekiwaniu, uzupełniając skład Trybunału do ustawowej liczby 15 sędziów. Wcześniej, posłowie koalicji rządzącej nie obsadzali powstających w Trybunale wakatów. Przypominamy jednak, że niektórzy sędziowie nie złożyli ślubowania wobec prezydenta Karola Nawrockiego, a jedynie uczestniczyli w sejmowym pseudo-ślubowaniu.
Atak na prezesa TK
Szef MS, prokurator generalny przekonywał wywiadzie w Polsat News, że jesienią Trybunał Konstytucyjny będzie „normalnie funkcjonującym organem, a nie folwarkiem” prezesa Bogdana Święczkowskiego.
Podczas rozmowy przekonywał, że Bogdan Święczkowski został wybrany na to stanowisko z rzekomym "złamaniem procedury", więc w jego ocenie "pełni obowiązki prezesa, ale nim nie jest"
Po pierwsze, w składzie byli dublerzy, którzy nie powinni brać udziału w ogóle w obradach Trybunału. Po drugie, mieliśmy teraz taką sytuację, kiedy nie mamy uzupełnionych składów. Wyznaczenie konkretnych spraw jest ograniczone do tych ludzi, którzy są legalnymi sędziami
- przekonywał.
Ja nie ujawniam swoich „planów B”, ale one są i one są zgodne z przepisami prawa. I ja wierzę w to, że te wszystkie osoby, które dzisiaj nie mogą orzekać, zasiądą za sędziowskim stołem
- stwierdził Żurek.
Następnie opowiadał, że kiedy większość w TK będą stanowić nominaci obecnej koalicji, to wówczas.... będzie "demokratycznie wybrana" większość.
Mamy już siedmiu sędziów wybranych, więc mogę powiedzieć, że wszystko idzie idealnie, zgodnie z planem. (...) Prawdopodobnie na wrześniowym posiedzeniu Sejmu będzie wybrany kolejny. To już będzie ośmiu. Proszę pamiętać - Trybunał ma 15 (sędziów, PAP), więc widzimy już tutaj większość demokratycznie wybraną
- powiedział minister sprawiedliwości.
Młyny sprawiedliwości mielą, ale tak jak pamiętacie państwo, nikt nie wierzył w to, że skonstruujemy prawidłowo Krajową Radę Sądownictwa. To jest ogromny sukces. Ja już ogłosiłem 100 ponad etatów, będę ogłaszał kolejne setki. Sądy przyspieszą i rzeczywiście przyspieszają. Ja to widzę po danych statystycznych. Obywatele jeszcze tego nie czują. Więc ja myślę, że jesienią zobaczymy normalnie funkcjonujący organ, nie folwark pana Święczkowskiego
- przekonywał.
Zwrócił uwagę, że w dotychczasowym składzie TK objawili się sędziowie, którzy zgłaszają zdanie odrębne, więc - jak ocenił - dotychczasowa większość w Trybunale wewnętrznie pękła. Stwierdził też, że w przypadku prezesa TK „młyny sprawiedliwości zaczęły mielić”.
Żurek wprost to przyznał
Doprowadzę to w tym roku do szczęśliwego końca. (...) Ja myślę, że (to będzie) listopad, (...) że legalni sędziowie, wszyscy ci wybrani za PiS-u i ci wybrani teraz przez koalicję demokratyczną, wszyscy razem usiądą i będą w ważnych sprawach orzekać
- powiedział Żurek, który najwidoczniej "normalne orzekanie" rozumie w ten sposób, że większość stanowić będą sędziowie wybrani przez obecną władzę.
Rządowi nominaci w TK
18 września br. upływa kadencja sędziego TK Justyna Piskorskiego; ósmy sędzia byłby więc powołany w jego miejsce.
W marcu Sejm wybrał sześcioro sędziów TK: Magdalenę Bentkowską, Dariusza Szostka, Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdę, Krystiana Markiewicza oraz Annę Korwin-Piotrowską. Prezydent Karol Nawrocki przyjął ślubowanie tylko od pierwszych dwojga sędziów. Pałac Prezydencki tłumaczył, że w czasie kadencji prezydenta Nawrockiego powstały w TK dwa wakaty; argumentował też, że w przypadku czterech pozostałych sędziów nie wskazano, na czyje miejsce wstępują, ani kiedy rozpoczyna się ich kadencja.
W kwietniu podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej wszystkich sześcioro sędziów złożyło ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”, a następnie przekazało pisemne roty ślubowań na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta RP. Do orzekania w TK zostali dopuszczeni tylko Bentkowska i Szostek.
Pod koniec lipca siódmy wybrany przez Sejm obecnej kadencji sędzia Sławomir Patyra złożył ślubowanie w obecności prezydenta; oświadczył jednak, że nie będzie obecnie uczestniczył w rozprawach do czasu, aż czworo wybranych w marcu przez Sejm sędziów zostanie dopuszczonych do orzekania.
as/źr. wPolityce.pl za X i Polsat News
