Nawet się nie kryje. Tak Żurek rozumie "demokratyczną większość" w TKNawet się nie kryje. Tak Żurek rozumie "demokratyczną większość" w TK

e2a8636684b7471f99a77cca25008405.webp
Fratria / Żurek zdradził plan wobec TK.
FacebookTwitter

Waldemar Żurek otwarcie przyznał, że za „demokratycznie wybraną większość” w Trybunale Konstytucyjnym uzna sytuację, w której dominować będą sędziowie wybrani przez obecną większość sejmową. Minister sprawiedliwości stwierdził, że proces zmian w TK przebiega „zgodnie z planem” i zapowiedział, że jesienią Trybunał ma – w jego ocenie – zacząć funkcjonować jako „normalny organ”.

W czerwcu Sejm wybrał Sławomira Patyrę na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Był to siódmy sędzia obsadzony przez obecną sejmową większość; zajął miejsce Andrzeja Zielonackiego, którego kadencja upływała 28 czerwca. Z kolei w marcu Sejm wybrał na jednym posiedzeniu sześcioro sędziów TK po długim oczekiwaniu, uzupełniając skład Trybunału do ustawowej liczby 15 sędziów. Wcześniej, posłowie koalicji rządzącej nie obsadzali powstających w Trybunale wakatów. Przypominamy jednak, że niektórzy sędziowie nie złożyli ślubowania wobec prezydenta Karola Nawrockiego, a jedynie uczestniczyli w sejmowym pseudo-ślubowaniu. 

Atak na prezesa TK

Szef MS, prokurator generalny przekonywał wywiadzie w Polsat News, że jesienią Trybunał Konstytucyjny będzie „normalnie funkcjonującym organem, a nie folwarkiem” prezesa Bogdana Święczkowskiego. 

Podczas rozmowy przekonywał, że Bogdan Święczkowski został wybrany na to stanowisko z rzekomym "złamaniem procedury", więc w jego ocenie "pełni obowiązki prezesa, ale nim nie jest"

Po pierwsze, w składzie byli dublerzy, którzy nie powinni brać udziału w ogóle w obradach Trybunału. Po drugie, mieliśmy teraz taką sytuację, kiedy nie mamy uzupełnionych składów. Wyznaczenie konkretnych spraw jest ograniczone do tych ludzi, którzy są legalnymi sędziami

- przekonywał. 

Ja nie ujawniam swoich „planów B”, ale one są i one są zgodne z przepisami prawa. I ja wierzę w to, że te wszystkie osoby, które dzisiaj nie mogą orzekać, zasiądą za sędziowskim stołem

- stwierdził Żurek.

Następnie opowiadał, że kiedy większość w TK będą stanowić nominaci obecnej koalicji, to wówczas.... będzie "demokratycznie wybrana" większość.

Mamy już siedmiu sędziów wybranych, więc mogę powiedzieć, że wszystko idzie idealnie, zgodnie z planem. (...) Prawdopodobnie na wrześniowym posiedzeniu Sejmu będzie wybrany kolejny. To już będzie ośmiu. Proszę pamiętać - Trybunał ma 15 (sędziów, PAP), więc widzimy już tutaj większość demokratycznie wybraną

- powiedział minister sprawiedliwości.

Młyny sprawiedliwości mielą, ale tak jak pamiętacie państwo, nikt nie wierzył w to, że skonstruujemy prawidłowo Krajową Radę Sądownictwa. To jest ogromny sukces. Ja już ogłosiłem 100 ponad etatów, będę ogłaszał kolejne setki. Sądy przyspieszą i rzeczywiście przyspieszają. Ja to widzę po danych statystycznych. Obywatele jeszcze tego nie czują. Więc ja myślę, że jesienią zobaczymy normalnie funkcjonujący organ, nie folwark pana Święczkowskiego 

- przekonywał. 

Zwrócił uwagę, że w dotychczasowym składzie TK objawili się sędziowie, którzy zgłaszają zdanie odrębne, więc - jak ocenił - dotychczasowa większość w Trybunale wewnętrznie pękła. Stwierdził też, że w przypadku prezesa TK „młyny sprawiedliwości zaczęły mielić”.

Żurek wprost to przyznał

Doprowadzę to w tym roku do szczęśliwego końca. (...) Ja myślę, że (to będzie) listopad, (...) że legalni sędziowie, wszyscy ci wybrani za PiS-u i ci wybrani teraz przez koalicję demokratyczną, wszyscy razem usiądą i będą w ważnych sprawach orzekać

- powiedział Żurek, który najwidoczniej "normalne orzekanie" rozumie w ten sposób, że większość stanowić będą sędziowie wybrani przez obecną władzę. 

Rządowi nominaci w TK 

18 września br. upływa kadencja sędziego TK Justyna Piskorskiego; ósmy sędzia byłby więc powołany w jego miejsce.

W marcu Sejm wybrał sześcioro sędziów TK: Magdalenę Bentkowską, Dariusza Szostka, Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdę, Krystiana Markiewicza oraz Annę Korwin-Piotrowską. Prezydent Karol Nawrocki przyjął ślubowanie tylko od pierwszych dwojga sędziów. Pałac Prezydencki tłumaczył, że w czasie kadencji prezydenta Nawrockiego powstały w TK dwa wakaty; argumentował też, że w przypadku czterech pozostałych sędziów nie wskazano, na czyje miejsce wstępują, ani kiedy rozpoczyna się ich kadencja.

W kwietniu podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej wszystkich sześcioro sędziów złożyło ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”, a następnie przekazało pisemne roty ślubowań na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta RP. Do orzekania w TK zostali dopuszczeni tylko Bentkowska i Szostek.

Pod koniec lipca siódmy wybrany przez Sejm obecnej kadencji sędzia Sławomir Patyra złożył ślubowanie w obecności prezydenta; oświadczył jednak, że nie będzie obecnie uczestniczył w rozprawach do czasu, aż czworo wybranych w marcu przez Sejm sędziów zostanie dopuszczonych do orzekania.

as/źr. wPolityce.pl za X i Polsat News 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.