"Na sali sądowej nie pykło". Onet naprawdę ją zaprosił do studia!"Na sali sądowej nie pykło". Onet naprawdę ją zaprosił do studia!
Po fiasku przed sądem Onet próbuje ratować narrację we własnym studiu. Portal zaprosił swoją świadek Nataszę Geldon tuż po jej zeznaniach. Wcześniej brudna kampania wymierzona w głowę państwa prezydenta Karola Nawrockiego zderzyła się dziś z sądową rzeczywistością.
Przed Sądem Okręgowym w Warszawie odbyła się jawna rozprawa. Proces cywilny wytoczył prezydent Karol Nawrocki wydawcy Onetu, spółce Ringier Axel Springer Polska. Sprawa dotyczy paszkwilanckiego tekstu Jacka Harłukowicza i Andrzeja Stankiewicza z maja ubiegłego roku, w którym wysunięto absurdalne insynuacje o rzekomym udziale Nawrockiego w sprowadzaniu prostytutek dla gości Grand Hotelu. Prezydent Karol Nawrocki domaga się oficjalnych przeprosin, a paszkwil portalu określił wprost jako:
stekiem kłamstw i nienawiści
- podkreślał w oświadczeniu prezydent Karol Nawrocki.
Podczas rozprawy zeznawała Natasza Geldon, świadek Onetu. Nie potrafiła jednoznacznie potwierdzić, czy widziana przez nią kobieta świadczyła usługi seksualne. Opisywała swoje podejrzenie, a zarazem przyznała, że nie miała absolutnej pewności. Jej zeznania nie dają więc tak jednoznacznego obrazu, jaki sugerowała publikacja portalu.
Inny świadek, były pracownik hotelu Łukasz Franczak, zaprzeczył, by działała tam jakakolwiek „siatka” lub proceder sprowadzania kobiet. Sąd podjął też ważną decyzję. Zobowiązał naczelnego Onetu Bartosza Węglarczyka oraz autorów tekstu do przekazania do akt ewentualnych nagrań rozmów z informatorami. To właśnie te materiały mogą pokazać, na czym oparto oskarżenia kierowane wobec Nawrockiego.
„Pato-źródła” i desperacja w studiu
Tymczasem po fiasku przesłuchania Onet desperacko próbował udowodnić, że jednak coś w tym jest i sam próbował grzać sprawę w swoim studiu, przeprowadzając rozmowę na żywo z Geldon. Świadek mówiła, że spodziewa się fali hejtu i przekręcania jej wypowiedzi. Ta próba naprawienia tego, co nie wyszło w sądzie, wygląda jak rozpaczliwa próba ratowania twarzy.
Na sali sądowej pod przysięgą nie pykło, to teraz w przytulnym studio Onetu pani nam powie, co chcemy usłyszeć.
- napisał w serwisie X poseł Radosław Fogiel.
Kolejna kompromitacja
To kolejne próby ratowania twarzy przez Onet, które kończą się kolejną kompromitacją. Redakcja brnie w narrację, która rozsypuje się na każdym kroku.
Warto przypomnieć, jak wyglądała ta brudna kampania zohydzania prezydenta Karola Nawrockiego w czasie kampanii wyborczej. Donald Tusk na antenie Polsat News w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim ośmieszył Onet i samego siebie, wypalając, że za tymi rewelacjami stoi Jacek Murański – patocelebryta i kryminalista znany z licznych konfabulacji. Po powołaniu się na taką postać szefa rządu po prostu wyśmiano.
as
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
