MSZ umywa ręce ws. prześladowań na Węgrzech!MSZ umywa ręce ws. prześladowań na Węgrzech!
Poseł PiS Tomasz Zieliński zwrócił się do MSZ z pytaniami o sprawę Balázsa Búsa, zasłużonego dla relacji polsko-węgierskich byłego burmistrza Budapesztu. Odpowiedź resortu pokazuje, że polska dyplomacja monitoruje sprawę, ale nie zamierza podejmować wobec władz węgierskich szczególnych działań.
Poseł PiS Tomasz Zieliński zaapelował do ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego o reakcję w sprawie Balázsa Búsa. W interpelacji, do której dotarł portal wPolityce.pl, zwrócił uwagę na zatrzymanie zasłużonego dla relacji polsko-węgierskich byłego burmistrza Budapesztu i pytał, czy polska dyplomacja monitorowała postępowanie oraz czy zamierzała podjąć działania na rzecz weryfikacji, czy w sprawie zachowane są standardy rzetelnego procesu.
Na pytania odpowiedział wiceminister spraw zagranicznych Ignacy Niemczycki. Oto ich pełna treść:
1. Czy MSZ RP, w tym Ambasada RP w Budapeszcie, posiada informacje i monitoruje sytuację związaną z obywatelem Węgier zasłużonym dla relacji polsko-węgierskich?
Tak – MSZ RP, poprzez działania placówki, monitoruje ogólnodostępne informacje nt. sytuacji Balázsa Búsa – zarówno w kontekście analizy sytuacji wewnętrznej na Węgrzech, jak i relacji dwustronnych.
2. Czy Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP planuje zwrócić się do właściwych władz węgierskich o informacje dotyczące zapewnienia standardów rzetelnego procesu oraz prawa do obrony w tej sprawie?
MSZ RP stosuje zasadę nieingerencji w wewnętrzne sprawy Węgier, a za takie uważamy działania węgierskiej administracji i systemu sądownictwa wobec obywateli węgierskich.
Z informacji znajdujących się w posiadaniu MSZ RP wynika, że B. Bús jest jedną z 6 osób zatrzymanych 23.06. br. w charakterze podejrzanych przez Krajową Administrację Podatkowo-Celną Węgier (NAV), w związku ze skandalem dotyczącym dystrybucji 17 miliardów forintów w ramach dotacji przekazywanych podmiotom związanym z partią Fidesz przed wyborami z 12 kwietnia br. NAV zarzuca B. Búsowi niegospodarność. Dodatkowo, pod koniec lipca br. Centralna Prokuratura Śledcza Węgier (KNYF) poinformowała, że B. Bús jest również podejrzanym w sprawie korupcji w Óbudzie. Dotyczy to czasu, gdy B. Bús był zastępcą burmistrza dzielnicy w latach 2002–2006, a następnie jej burmistrzem w latach 2006–2019. Sprawa dotyczy podejrzenia o przyjęcie łapówki i nadużycie stanowiska służbowego.
3. Czy Kierownik Placówki bądź Konsul RP w Budapeszcie pozostają w kontakcie z przedstawicielami Polonii na Węgrzech lub organizacjami współpracującymi wcześniej z B. Búsem w celu poznania ich stanowiska dotyczącego tej sprawy?
Ambasada RP w Budapeszcie, w tym Konsul RP, w ramach swoich podstawowych zadań i obowiązków utrzymuje bieżące kontakty z przedstawicielami miejscowej Polonii, organizacjami i instytucjami zaangażowanymi we współpracę polsko-węgierską.
Kierując się zasadą nieingerowania w wewnętrzne sprawy Węgier, MSZ RP nie dostrzega przesłanek do podejmowania szczególnych działań w odniesieniu do sytuacji B. Búsa.
4. Czy Ambasada RP planuje objąć monitoringiem wszystkie jawne rozprawy sądowe w tej sprawie oraz sporządzać notatki z zakresu przestrzegania standardów praworządności i prawa do rzetelnego procesu?
Ambasada RP w Budapeszcie będzie kontynuować bieżącą aktywność dot. monitorowania sytuacji wewnętrznej i polityki zagranicznej Węgier w oparciu o ogólnodostępne źródła informacji.
5. Czy MSZ rozważa wystąpienie do władz węgierskich z pytaniem, czy w niniejszym postępowaniu zostały zachowane standardy niezależności prokuratury i sądu oraz czy wyeliminowano ryzyko motywacji politycznej przy stosowaniu środków zapobiegawczych?
Z informacji posiadanych przez MSZ RP wynika, że zatrzymanie B. Búsa jest konsekwencją zarzutów o popełnienie przezeń przestępstwa o charakterze pospolitym (jak w pkt. 2.).
MSZ RP stoi na stanowisku, że nie jest zasadne podejmowanie działań, które mogłyby zostać uznane przez państwo przyjmujące za przypadki ingerencji w wewnętrzne sprawy Węgier.
MSZ uczestniczy w corocznym dialogu dotyczącym praworządności na poziomie UE.
Co się dzieje na Węgrzech?
Od objęcia władzy przez rząd Pétera Magyara w maju 2026 r. trwa zmasowany atak na opozycję spod znaku Fideszu. Największym skandalem jest 17. poprawka do konstytucji, na mocy której przed terminem wygaszono kadencję prezydenta Tamása Sulyoka. Równie brutalnie przeprowadzono „reformę” Trybunału Konstytucyjnego, w wyniku której wprowadzono obowiązkowe przejście w stan spoczynku sędziów po ukończeniu 70. roku życia. W praktyce doprowadziło to do odejścia prezesa Trybunału Pétera Polta oraz kilku innych sędziów.
Peter Magyar dąży też do ograniczenia możliwości kandydowania czołowych polityków Fideszu w kolejnych wyborach. Nowe przepisy ordynacji wyborczej ograniczyły możliwość sprawowania mandatu do dwunastu lat, przy czym limit liczony jest również wstecz. Oznacza to, że najważniejsi działacze opozycji zostali pozbawieni biernego prawa wyborczego.
Wszystkie te zmiany zostały wprowadzone błyskawicznie, bez konsultacji społecznych i równolegle z bezprecedensową czystką personalną w urzędach. Trwa także zemsta z wykorzystaniem prokuratury i służb specjalnych, opozycjoniści jak Balazs Bús trafiają do więzień.
Sprawa Narodowego Funduszu Kultury została wzięta na sztandary przez rząd Pétera Magyara jako symbol walki z „nadużyciami” ekipy Viktora Orbana. Nowa władza twierdzi, że pieniądze były wydawane z naruszeniem procedur a środki służyły politycznym interesom Fideszu.
Jedną z ofiar nagonki jest Balázs Bús, w przeszłości wieloletni burmistrz III dzielnicy Budapesztu (Óbuda–Békásmegyer) a od 2019 roku wiceprzewodniczący NKA. Zatrzymano go 23 czerwca. Trafił do aresztu. 23 lipca sąd przedłużył tymczasowe aresztowanie.
as/źr. wPolityce.pl
