Morawiecki osłabił efekt Czarnka? „Hamował pociąg”Morawiecki osłabił efekt Czarnka? „Hamował pociąg”
„Jeżeli efekt [Czarnka – przyp. – red.] jest mniejszy, niż powinien być, to jest to przede wszystkim zasługa Mateusza Morawieckiego. Gdybyśmy razem jechali tym pociągiem tak, jak chcieliśmy, dzisiaj byłaby już mijanka z Platformą Obywatelską” - podkreślił na antenie Telewizji wPolsce24 prof. Przemysław Czarnek, kandydat PiS na urząd premiera.
Zdaniem prof. Czarnka musiało dojść do rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości, ponieważ „przez cztery miesiące wielokrotnie był wkładany kij w szprychy i ten rower czy pociąg nie mógł jechać”.
Pociąg był blokowany zarówno przed Wielkanocą w Wielki Czwartek, jak i później ogłaszaniem powstawania stowarzyszeń, w szczególności stowarzyszenia „Rozwój Plus” i wieloma innymi wydarzeniami
- wskazał gość red. Marcina Wikły.
Wielokrotnie próbowałem to wytłumaczyć Mateuszowi Morawieckiemu, dokładnie to, co państwu mówię, że nie chodzi o Czarnka, chodzi o Polskę i w pewnym momencie w długiej rozmowie w obecności prezesa Jarosława Kaczyńskiego na koniec kwietnia wydawało się, że osiągnęliśmy sukces, tzn. zgodziliśmy się, że potrzebna jest oczywiście jedna i druga strona Prawa i Sprawiedliwości. Potrzebne są różne nurty. Prawo i Sprawiedliwość zawsze było bogate w swoje nurty, ale mamy łowić elektorat z lewej, z prawej strony, z jednej łodzi PiS
- mówił prof. Czarnek.
Tajne spotkania z samorządowcami
Jak zastrzegł kandydat PiS na urząd premiera, cieszył się on z faktu, że odbyło się kilka wspólnych wydarzeń, które wyglądały dobrze.
Ale niestety w międzyczasie ten kij dalej był wkładany w szprychy i struktury stowarzyszenia „Rozwój Plus” budowane były w całej Polsce. Widzieliśmy to na Lubelszczyźnie - tajne spotkania z samorządowcami w wielu miejscach. Nakłanianie ich do budowania struktur stowarzyszenia „Rozwój Plus”, to po prostu w pewnym momencie nie mogło wyjść. Ja nie powiem złego słowa na któregokolwiek z moich kolegów, z którymi jestem w kontakcie. Mam nadzieję na współpracę z nimi. Aczkolwiek jest mi żal, że dali się uwieść i chcą wyjść z Prawa i Sprawiedliwości do innej partii. Nie wydaje mi się, żeby to był dobry krok
- podkreślił.
Gdyby w Prawie i Sprawiedliwości panował tak zwany zamordyzm, to Mateusza Morawieckiego nie byłoby w tej partii już co najmniej kilka miesięcy temu. Jednak prezes Jarosław Kaczyński cały czas dążył do tego, żeby zachować jedność, bo mamy świadomość tego, że dwie partie na tym etapie, rok przed wyborami, to nie jest dobry pomysł
- wskazał gość red. Marcina Wikły.
W jego opinii wszystko ma swoje granice.
Nie można być w partii poza partią. Albo się jest w partii, albo poza partią. Trzeba wybrać ostatecznie i trzeba było to przeciąć. W środę półtora tygodnia temu na prezydium KP PiS obecni byli wszyscy. Z wyjątkiem oczywiście Mateusza Morawie, który już od dawna bojkotuje kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości. To już samo w sobie wiele mówi, ale byli wszyscy inni, również stronnicy pana Mateusza Morawieckiego i wszyscy jednogłośnie poparli uchwałę o tym, że trzeba złożyć oświadczenie na potrzeby ratowania subwencji Prawa i Sprawiedliwości
- mówił kandydat PiS na urząd premiera.
„Morawiecki hamował ten pociąg”
Jak zaznaczył również prof. Czarnek, „Mateusz Morawiecki od samego początku, kiedy pociąg [do przejęcia władzy – przyp. – red.] wystartował, niestety go hamował”.
Ogłaszanie powstawania stowarzyszenia i to z hukiem i to w sytuacji, kiedy pociąg już ruszył i przynosił efekty i kolejne wydarzenia, montowanie struktur w terenie - widzieliśmy to wszyscy w każdym województwie, atakowanie kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości, ostentacyjne mówienie, że dla niego kierownictwo już się nie liczy, to jest stawianie się poza partią
- wskazał.
Jeżeli efekt [Czarnka – przyp. – red.] jest mniejszy, niż powinien być, to jest to przede wszystkim zasługa Mateusza Morawieckiego. Gdybyśmy razem jechali tym pociągiem tak, jak chcieliśmy, dzisiaj byłaby już mijanka z Platformą Obywatelską
- zastrzegł kandydat PiS na urząd premiera.
Wróg jest jeden – Tusk
- podkreślił.
Całą rozmowę można obejrzeć w WIDEO nad tekstem
tt/źr. wPolityce.pl za wPolsce24
