TYLKO U NAS

Miażdżące oceny po rozłamie. „Polski nieład zamiast Polskiego Ładu”Miażdżące oceny po rozłamie. „Polski nieład zamiast Polskiego Ładu”

FacebookTwitter

Rozłam wokół stowarzyszenia „Rozwój Plus” wywołał szeroką dyskusję także wśród publicystów. Goście "Salonu Dziennikarskiego" w Telewizji wPolsce24 oceniali, że spór narastał od wielu miesięcy, a decyzje Mateusza Morawieckiego mogą mieć poważne konsekwencje zarówno dla niego samego, jak i dla całego obozu prawicy przed przyszłorocznymi wyborami.

W czwartek o północy minął termin wyznaczony przez kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości dla parlamentarzystów należących do zewnętrznych stowarzyszeń. Politycy mieli złożyć deklarację o wystąpieniu z takich organizacji, w przeciwnym razie groziło im usunięcie z partii. Chodziło przede wszystkim o członków stowarzyszenia „Rozwój Plus”, powołanego przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego. W piątek Jarosław Kaczyński poinformował, że „trzydziestu kilku” posłów zdecydowało się zrezygnować z członkostwa. Formalną decyzję w tej sprawie ma we wtorek podjąć Komitet Polityczny PiS.

Dyskusja w telewizji wPolsce24

Sprawę na antenie Telewizji wPolsce24 skomentowali publicyści, którzy zostali zapytani, czy ich zdaniem musiało do tego dojść. 

Jarosław Kaczyński mimo wszystko dążył do tego, żeby jednak frakcja Morawieckiego, ci "frondyści" zostali przy Prawie i Sprawiedliwości, ale to od kilku miesięcy ten problem nabrzmiewał. To nie jest żadna nowa sprawa. To buzowało pod pokrywką już nawet w listopadzie czy w grudniu ubiegłego roku, kiedy pamiętam dyskusję w studiu o pewnych wypowiedziach Morawieckiego, gdzie on się ściął z Jackiem Kurskim i wtedy Morawiecki lansował tezę między zdaniami, żeby nie robić po ewentualnym przejęciu władzy przez prawicę w nowych wyborach rozliczeń, co mnie osobiście bardzo ubodło, bo nie wyobrażam sobie sprawiedliwej Polski bez rozliczenia rządu koalicji 13 grudnia nie rozliczać

- stwierdził Andrzej Rafał Potocki.

Jeżeli premier Morawiecki mówi o jedności, to tę jedność chce osiągnąć właśnie przez rozłam. Szkodzi i zaprzecza też swojej drodze politycznej. Trochę wystawia poza nawias swoją karierę polityczną. Zamiast udoskonalania polskiego ładu premier proponuje polski nieład - polityczny nieład na polskiej scenie, za co obawiam się, może zapłacić dużo większą cenę niż Prawo i Sprawiedliwość

- powiedział Marek Formela. 

Dobrze, że to się stało wreszcie rok przed wyborami. Czyli po prostu mamy sytuację, w której jesteśmy w takim punkcie, że można zacząć sklejać, można zacząć poprawiać to, co się właściwie rozpadło na naszych oczach i lepiej późno niż wcale, bo gdyby ta sytuacja miała miejsce za kilka miesięcy, byłoby jeszcze gorzej. Tak naprawdę jeszcze te parę miesięcy jest. Nie mogę od takiej natrętnej myśli się uwolnić, że pan Morawiecki zapomniał, skąd wziął się na scenie politycznej w tak ważnym momencie i z tak ważną funkcją, jaką była funkcja premiera. On zastąpił premier Beatę Szydło w sytuacji, kiedy pani Szydło była u szczytu popularności. Miała wtedy wyjątkowe wyniki sondażowe, które dawały jej wielkie zaufanie polityczne, wielkie zaufanie społeczne. Ta rekonstrukcja rządu była bardzo kontrowersyjna dla części prawicowej strony

- zauważyła Jolanta Hajdasz.

Bardzo dużą wartością po polskiej prawej stronie było istnienie jednej dużej partii, która jednak była znaczącym liderem całej grupy mniejszych ugrupowań. Jeżeli teraz nastąpi uśrednienie i podział na cztery ugrupowania przynajmniej, gdzie trzy będą miały mniej-więcej podobne wyniki, to będzie to bardzo zły czynnik. Skończy się to psychologiczne przekonanie, że jednak PiS jest największym ugrupowaniem i tacy ludzie jak Sławomir Mentzen będą tym grali

- ocenił Piotr Semka.

Cały program "Salon Dziennikarski" można obejrzeć w WIDEO nad tekstem. Polecamy!

as/źr. wPolityce.pl za wPolsce24

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.