Pomysł Morawieckiego rozwścieczył Mentzena. "Niebezpieczny populista"Pomysł Morawieckiego rozwścieczył Mentzena. "Niebezpieczny populista"

Nowe propozycje środowiska Mateusza Morawieckiego dotyczące polityki rodzinnej wywołały polityczną burzę. Klub Rozwój Plus chce wprowadzenia m.in. pensji rodzicielskiej i emerytalnej składki rodzinnej. Pomysł ostro zaatakował Sławomir Mentzen, który mówił o „kolejnych olbrzymich transferach socjalnych”.
Wprowadzenie pensji rodzicielskiej oraz emerytalnej składki rodzinnej - to niektóre propozycje posłów klubu Rozwój Plus, które mają przyczynić się do zażegnania kryzysu demograficznego w Polsce. Podczas piątkowej konferencji prasowej w Warszawie politycy nowej inicjatywy b. premiera Mateusza Morawieckiego podkreślili, że Polska obecnie nie boryka się jedynie z „problemem demografii”.
Na stronie internetowej raportdemografia.pl, na której zaprezentowano propozycje stowarzyszenia, pensja rodzicielska byłaby świadczeniem w wysokości płacy minimalnej dla jednego z rodziców każdego dziecka do 3. roku życia. Miałaby być ona w pełni oskładkowana i opodatkowana, dzięki niej będzie też przysługiwać prawo do ubezpieczenia w NFZ. Otrzymanie takiej pensji nie byłoby powiązane z zatrudnieniem, więc istniałaby możliwość łączenia świadczenia z pracą zawodową lub opieką nad dzieckiem w domu. Po ukończeniu przez dziecko 3. roku życia ma następować płynne przejście na świadczenie 800+.
Reakcja Mentzena
Pomysł ten nie spodobał się jednemu z liderów Konfederacji Sławomirowi Mentzenowi.
Każdy, kto w obecnej tragicznej sytuacji naszych finansów publicznych, w obliczu nadchodzących olbrzymich wydatków na energetykę i wojsko, przy czekających nas coraz wyższych wydatkach na ochronę zdrowia i emerytury, przy już jednym z najwyższych w Europie poziomów wydatków publicznych…. proponuje kolejne olbrzymie transfery socjalne, jest szkodliwym dla Polski i niebezpiecznym populistą, którego miejsce jest tam, gdzie Tuska i Kaczyńskiego: jak najdalej od wpływu na losy Polski. Koniec z przekupywaniem Polaków ich własnymi pieniędzmi. Koniec z zadłużaniem nas na potęgę. Koniec z marnowaniem naszej przyszłości dla doraźnych korzyści politycznych
- grzmiał.
Prędzej mi ręka uschnie, niż poprę kolejne programy socjalne. Prędzej zrezygnuję z polityki, niż dołączę się do tej bandy prowadzącej Polskę do katastrofy. Tusk, Kaczyński, Morawiecki, Czarzasty, jeden pies. Dla nich wszystkich słupki sondażowe są ważniejsze od przyszłości Polski. Wydatki, dług, a potem podatki, trzeba ciąć, a nie rozwijać!
- przekonywał w kolejnym wpisie.
as/źr. wPolityce.pl za X i PAP
