Matematyka według Kalisza. Wystarczyły trzy dni i 2/3 dało inny wynikMatematyka według Kalisza. Wystarczyły trzy dni, by 2/3 dało inny wynik

kalisz.webp
Jak policzyć 2/3 w Trybunale? Zaskakująca „ewolucja” matematyczna Ryszarda Kalisza (fot. Fratria)
FacebookTwitter

Spór wokół kworum w Trybunale Konstytucyjnym stał się zarzewiem nie tylko kryzysu konstytucyjnego, ale i fali kpin z członka Państwowej Komisji Wyborczej, mecenasa Ryszarda Kalisza. Internauci i dziennikarze zestawili ze sobą dwie wypowiedzi prawnika – z 31 października oraz 3 listopada – w których wylicza on niezbędną do podjęcia uchwał większość. Różnica w wyniku jest znacząca...

Zamieszanie wokół Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego dotyczyło kwestii fundamentalnej: ilu sędziów potrzeba, by uznać posiedzenie za ważne i zdolne do podejmowania uchwał. Zgodnie z ustawą wymagana większość wynosi 2/3 składu. Jak się okazuje, wynik tego działania w interpretacji mec. Ryszarda Kalisza zależał wprost od... kalendarza.

Rachunek pierwszy: 31 października

Jeszcze 31 października Ryszard Kalisz, analizując sytuację po wyłączeniu sędziów kwestionowanych bądź zawieszonych, pochylił się nad liczbą 14 sędziów. Wskazywał wówczas, że przy odliczeniu kolejnej osoby i przyjęciu bazy 14 sędziów, próg dwóch trzecich wynosi 9 osób:

Nie może być liczony do kworum neo-sędzia, tu jeszcze jeden pozostał, czyli od 14 liczymy 2/3... czyli dziewięciu.

Rachunek drugi: 3 listopada

Zaledwie trzy dni później rzeczywistość polityczno-prawna uległa kolejnej zmianie. Podczas zwołanego we wtorek posiedzenia na sali pojawiło się ośmioro sędziów. Liczba „9” okazała się więc barierą nie do pokonania, co wymagało zaktualizowania matematycznej układanki. 3 listopada w mediach Kalisz zaprezentował już zupełnie nową wykładnię. Tym razem za punkt wyjścia przyjął 12 sędziów, co pozwoliło błyskawicznie zejść do pożądanej liczby:

Mamy 12 sędziów, od 12 sędziów 2/3 to jest osiem.

W ten sposób kworum zostało „domknięte” dokładnie pod bieżącą liczbę obecnych na sali sędziów.

Tak liczy członek PKW

Nagranie zestawiające obie wypowiedzi udostępnił w serwisie X m.in. dziennikarz Patryk Słowik. W ironicznym wpisie zwrócił uwagę na fakt, że mec. Kalisz odpowiada dziś m.in. za procedury wyborcze:

Ryszard Kalisz z taką umiejętnością liczenia jest w Państwowej Komisji Wyborczej. A wy się dziwicie, że głosy z wyborów do dzisiaj nieprzeliczone ;-)”

– skomentował dziennikarz.

Pod wpisem natychmiast zaroiło się od komentarzy wytykających prawnikowi dostosowywanie reguł arytmetyki do bieżących potrzeb politycznych. Zestawienie wypowiedzi z 31 października i 3 listopada stało się dla komentatorów symbolem tego, jak elastyczne bywają pojęcia prawne i matematyczne w trakcie walki o obsadę instytucji państwowych.

źr. wPolityce.pl za X

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.