Matczak z nowym ruchem politycznym? "Może robi to dla syna"Matczak z nowym ruchem politycznym? "Może robi to dla syna"

Prawnik, prof. Marcin Matczak chce stworzyć sieć Klubów Radykalnego Centrum, które miałyby być „miejscem rozmów osób o różnych poglądach”. Politolodzy sceptycznie patrzą na szanse wyłonienia z klubów nowego ruchu politycznego.
Remedium na bańki informacyjne?
Według Matczaka Kluby Radykalnego Centrum mają być remedium na tworzenie się tzw. baniek informacyjnych, w których użytkownicy mają kontakt głównie z poglądami podobnymi do własnych, czemu sprzyja sposób funkcjonowania platform społecznościowych.
Matczak chciałby, aby do września w całej Polsce powstało 50 takich klubów. Na swoim kanale w serwisie YouTube podkreślał, że zaproszenie do udziału w klubach jest skierowane do osób, które „chcą uciec od pułapek świata wirtualnego”.
Nieraz mówiłem, jakim przekleństwem jest zamknięcie się w studni mediów społecznościowych, czyli tam, gdzie nie jesteśmy prawdziwymi ludźmi, tylko jesteśmy jakimś wizerunkiem, który często atakuje inny wizerunek, bo nie jesteśmy pełnowymiarowi, siedząc za komputerem. Tam bardzo łatwo, by definiowały nas nasze emocje, bo całe media społecznościowe oparte są na zaangażowaniu emocjonalnym
- mówił Matczak w swoim cyklu na YouTube „Prawem i rozumem”.
Trzeba wyjść z tego obszaru do świata, dlatego jakiś czas temu zaczęły powstawać w Polsce Kluby Radykalnego Centrum, czyli po prostu ludzie, którym zależy na tym, żeby człowieka poznać w realu, a nie tylko w wirtualu
- podkreślał.
Kluby Matczaka to ruch polityczny
Zdaniem prof. Antoniego Dudka Matczak, tworząc swoje kluby, de facto wzywa do utworzenia nowego ruchu politycznego.
Gdyby mu się udało, jesienią przyszłego roku mogłaby pojawić się kilkuprocentowa partia Matczaka, która wywróciłaby do góry nogami sondaże, choć odebrałaby wyborców głównie Koalicji Obywatelskiej
- powiedział PAP politolog.
"Może robi to dla syna"
Politolog dr Anna Materska-Sosnowska z Uniwersytetu Warszawskiego nie widzi szans, by z inicjatywy prof. Matczaka w najbliższym czasie, nawet przed przyszłorocznymi wyborami, mógł wyłonić się nowy ruch polityczny.
Jeżeli w ogóle coś z tego mogłoby powstać, to w bardzo odległej przyszłości. Może on to robi dla syna (Michał Matczak, raper Mata, zapowiadał start w wyborach prezydenckich w 2040 roku – PAP) lub chodzi o stworzenie silnego zaplecza intelektualnego dla takiego sposobu myślenia
- powiedziała PAP Materska-Sosnowska.
Zwróciła uwagę, że sam Matczak w publicznych wystąpieniach przyznaje, iż dotychczas nie powstało tyle klubów, ile oczekiwał.
Gdyby porównywał się do osób takich jak Szymon Hołownia, który też tworzył ruch polityczny od zera, to rozpoznawalność Hołowni była dużo większa niż Matczaka
- zwróciła uwagę Materska-Sosnowska.
Nie wiem, jak wygląda jego zaplecze organizacyjne, ale stworzenie nowego ruchu politycznego to bardzo trudna rzecz, przynajmniej w krótkiej perspektywie
- dodała.
"Zalęgną się dziwne postacie i będą go kompromitować"
Samą ideę powołania klubów Materska-Sosnowska uważa za słuszną, bo „każdy ferment intelektualny ma sens i dobrze, że się takie rzeczy dzieją”.
Jak znam poziom degeneracji polskiego życia politycznego, to Matczaka mogą wykończyć różne dziwne postacie, które się u niego zalęgną i będą go kompromitować. W Polsce jest szalenie trudno zbudować coś od zera, jeśli się nie ma pieniędzy i wypróbowanych kilkudziesięciu ludzi, którzy będą filtrować kandydatów do nowego ruchu
- powiedział prof. Dudek.
"Był po jednej stronie sporu"
Wielkich szans dla Matczaka nie widzi również prof. Olgierd Annusewicz, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, choć przyznaje, że nawet 30 proc. wyborców może nie chcieć funkcjonować w logice politycznego duopolu i być otwartych na nowy ruch. To właśnie do osób zmęczonych duopolem apeluje przede wszystkim prof. Matczak, chcąc animować dyskusję ponad podziałami.
Żeby jednak ten potencjał wykorzystać, trzeba spełniać pewne warunki. Jak znam różne wypowiedzi prof. Matczaka, zwłaszcza z okresu rządów PiS, to nie oceniając ich słuszności trzeba zwrócić uwagę, że ich forma i treść wpisywała się jednak w jedną stronę sporu
- powiedział PAP Annusewicz.
Politolog przyznał, że akurat w tej chwili jest odpowiedni moment na tworzenie nowych ruchów politycznych i wielu potencjalnych liderów, nie tylko Matczak, przymierza się do tego.
Jest kilka osób, które próbują, ale moim zdaniem nikt nie jest blisko realizacji tego celu, bo z całym szacunkiem dla prof. Matczaka czy innych próbujących, nie mają oni takiego potencjału rozpoznawalności, popularności i sympatii, jak np. Janusz Palikot miał w 2011 roku, Paweł Kukiz i Ryszard Petru w 2015 roku czy Szymon Hołownia w 2020 i 2023 roku
- zaznaczył Annusewicz.
SC/źr. wPolityce.pl za PAP
