Maska opadła! Kosiniak-Kamysz uderza w prezydentaMaska opadła! Kosiniak-Kamysz uderza w prezydenta
Przy prezydencie Karolu Nawrockim nie ma już mowy o jakiejkolwiek naprawie Trybunału Konstytucyjnego – ocenił wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem politycy prawicy, mówiąc, że bronią niezależności TK, tak naprawdę bronią tego, co sami zepsuli.
Szef MON, który uczestniczył w czwartek w otwarciu nowego kompleksu w Szpitalu Wojewódzkim im. św. Łukasza w Tarnowie, podczas briefingu został poproszony o komentarz do sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Został też zapytany o nawoływanie PiS do „obrony TK”.
Nie działamy inaczej niż w oparciu o ustawy, które przyjęli oni (politycy za rządów Zjednoczonej Prawicy)
– podkreślił wicepremier.
Jednocześnie przypomniał, że obecna koalicja rządowa proponowała inne rozwiązania dotyczące wyboru sędziów TK, jednak przygotowane przepisy w 2024 roku ówczesny prezydent Andrzej Duda skierował do TK w trybie kontroli prewencyjnej.
"Przy prezydencie nie ma mowy o naprawie TK"
Chodzi o dwie ustawy mające zreformować Trybunał. W 2025 r. TK - w składzie pod przewodnictwem ówczesnej prezes Julii Przyłębskiej - stwierdził, że przepisy są niekonstytucyjne.
Przy nowym prezydencie Nawrockim to nie mam już mowy o jakiejkolwiek naprawie (TK)
- mówił Kosiniak-Kamysz. Zaznaczył, przyjazd w środę do TK Karola Nawrockiego „nie jest niczym zaskakującym”.
Wicepremier, mówiąc o PiS, zauważył, za swoich rządów dążyło do „państwa autorytatywnego”.
A dzisiaj będą bronić tego, co sami zepsuli i będą próbować mówić, że bronią niezależności. Oni tę niezależność podeptali, tę niezależność trzeba przywrócić
– podkreślił wicepremier.
Ocenił też, że trwający spór o Trybunał Konstytucyjny może być próbą stworzenia nowego „mitu założycielskiego i pobudzenia jakiejś nowej emocji u wyborców PiS i akolitów”.
Obrona TK. Policja starła się z protestującymi
Spór o Trybunał Konstytucyjny zaostrzył się środę po tym, jak Maciej Berek złożył z rana - podczas uroczystości w Sejmie - pseudoślubowanie sędziego Trybunału Konstytucyjnego z formułą, że robi to „wobec prezydenta”. Berek nie został dopuszczony do orzekania przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.
W tym czasie przed siedzibą TK trwały przepychanki zgromadzonych tam manifestantów m.in. z Ruchu Obrony Granic z liderem Robertem Bąkiewiczem i klubów „Gazety Polskiej” z Policją.
Prezydent oświadczył w środę, że jeżeli Berek nie dokonał formalności ślubowania przed prezydentem, to z pewnością nie jest sędzią TK. Po południu Nawrocki odwiedził siedzibę TK i spotkał się z obecnymi wówczas w Trybunale sędziami. W związku z sytuacją w Trybunale prezydent odwołał zaplanowaną na czwartek i piątek wizytę w Słowenii.
kh/źr. wPolityce.pl za PAP
