Ludzie Tuska stracą władzę w tym mieście? "Walczę o zwycięstwo"Ludzie Tuska stracą władzę w tym mieście na dobre? "Walczę o zwycięstwo"

Kraków może wybierać prezydenta miasta. Sąd Apelacyjny przesądził o ważności referendum ws. odwołania byłego włodarza miasta Aleksandra Miszalskiego z KO. "Obawiamy się, że Tusk będzie próbował wyznaczyć jak najpóźniejszy termin przedterminowych wyborów. Tak, jakby mimo tej sromotnej porażki, mimo pokazania im czerwonej kartki przez mieszkańców Krakowa i odwołania prezydenta z Koalicji Obywatelskiej, jeszcze mogli się nachapać, narządzić i podjąć ważne dla miasta decyzje" - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Michał Drewnicki kandydat PiS na prezydenta Krakowa.
Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił dziś zażalenie na postanowienie oddalające protest ws. ważności referendum z 24 maja. Orzeczenie jest ostateczne i oznacza, że referendum jest ważne. Datę przedterminowych wyborów prezydenta miasta ma teraz wyznaczyć premier Donald Tusk. Jednym z kandydatów jest Michał Drewnicki z PiS, wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa, który może o sobie powiedzieć, że przyczynił się do odwołania Miszalskiego. Zapytaliśmy go, kiedy można spodziewać się przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa?
Trudno powiedzieć, kiedy te wybory będą, bo widać, że Tusk i cała Koalicja Obywatelska prawo traktuje tak, jak oni je rozumieją, czyli dość swobodnie i zgodnie z procedurami. Zasadniczo według większości opinii wybory powinny się odbyć w sierpniu. Natomiast oni twierdzą, że dopiero od teraz liczy się termin 90 dni, a nie od dnia referendum. Dlatego obawiamy się, że Tusk będzie próbował wyznaczyć jak najpóźniejszy termin przedterminowych wyborów. Tak, jakby mimo tej sromotnej porażki, mimo pokazania im czerwonej kartki przez mieszkańców Krakowa i odwołania prezydenta z Koalicji Obywatelskiej, jeszcze mogli się nachapać, narządzić i podjąć ważne dla miasta decyzje
- mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl kandydat na prezydenta Krajowa Michał Drewnicki z PiS.
Krakowski radny nie ma wątpliwości, że Koalicja Obywatelska wykorzysta wszystkie sposoby, aby władzę w ratuszu utrzymać jak najdłużej. Tym bardziej że właśnie teraz zapadają tu bardzo ważne decyzje.
Przypomnę, że przygotowaniu jest właśnie plan ogólny miasta. Dokument o charakterze kluczowym. Wiemy, że wielu deweloperów dzisiaj bardzo mocno walczy o to, by wskazać w tym planie jakieś tereny pod zabudowę. Tymczasem zamiast prezydenta miasta wybranego w demokratycznych wyborach mamy p.o. prezydenta Stanisława Kracika z Koalicji Obywatelskiej. Z drugiej strony widzimy, że KO i jej sympatycy robili sobie kpiny i żarty z demokratycznej procedury
- wskazuje nasz rozmówca wskazując na autorów zażalenia na ważność referendum z 24 maja tego roku.
Wkrótce wybory na prezydenta Krakowa. Tusk wyznacza datę
Trzeba Kraków odbić. "Mieszkańcy mają dość KO"
Do tej pory wielu mieszkańców Krakowa uważało, że ich miasto już na zawsze padło łupem Koalicji Obywatelskiej. Partyjni koledzy Miszalskiego byli przekonani, że KO wiecznie będzie rządzić w wielkich miastach i kierowali się zasadą: raz zdobytej władzy nie oddamy nigdy.
Jednak to, co wyczyniał były prezydent Aleksander Miszalski, będący do tej pory także szefem małopolskich struktur KO, wzburzyło krew u wielu osób. Już akcja zbierania podpisów pod wnioskiem o zorganizowanie referendum ws. odwołania Miszalskiego pokazała, że on i jego koledzy wkrótce doświadczą sromotnej klęski. Michał Drewnicki, wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa, wiceprezes PiS w okręgu krakowskim, uczestniczył w akcji zbierania podpisów, co niektórym bardzo się nie podobało, został zaatakowany w trakcie tej akcji. Teraz Drewnicki jest kandydatem na prezydenta Krakowa z ramienia PiS i z założonymi dłońmi czekać nie zamierza.
Cały plan mamy rozpisany i byliśmy przygotowani ruszyć tuż po referendum. Przez pierwsze trzy tygodnie, kiedy zostałem wskazany na kandydata, codziennie po kilka aktywności, ale potem ze względu na procedury sądowe ograniczyliśmy tę działalność. Nie zmienia to faktu, że mamy konkretny plan i będziemy go realizować konsekwentnie
- mówi nam wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa Michał Drewnicki.
Będę się skupiał na bezpośrednim kontakcie z ludźmi, na spotkaniach na osiedlach i w dzielnicach. Z drugiej strony będę chciał przedstawić całościową wizję rozwoju miasta, pokazać czego brakuje w mieście. To będą dwa filary mojej kampanii: rozwój i aktywność w kontrze do różnego typu lobbystów i deweloperów
- dodaje.
Walczę o zwycięstwo. Wiadomo, że teraz w wyniku tych różnego rodzaju rozłamów i pęknięć może być trudniej, ale Krakowianie mają dość władzy Koalicji Obywatelskiej, dlatego dali im czerwoną kartkę w referendum. Dodatkowo te akcje sądowe wokół wyniku referendum, tylko podtrzymały to zdenerwowanie i wkurzenie na elity tej partii, więc jest szansa duża na zwycięstwo i ja o nie będę walczyć
- podsumowuje Michał Drewnicki z PiS.
