"Lalka" i finanse Polski. Balcerowicz kpi z Tuska"Lalka" i finanse Polski. Balcerowicz kpi z Tuska

FacebookTwitter

Już nawet Leszek Balcerowicz i dziennikarze „Gazety Wyborczej” zaczynają zauważać absurdalność zachowań premiera Donalda Tuska. Zdaniem Witolda Gadomskiego, a za nim – Leszka Balcerowicza – premier woli nagrywać rolki czy dyskutować o „Lalce” niż rozmawiać o finansach. „Czy nie powinien przejść na stanowisko ministra kultury?” – zastanawiał się liberalny ekonomista stojący za transformacją Polski po PRL, dla znacznej części Polaków bardzo dotkliwą.

Już nie tylko opozycja alarmuje o tragicznym stanie finansów państwa. Zaniepokojenie wyrażają też dziennikarze raczej przychylnej rządowi Donalda Tuska „Gazety Wyborczej”.

Wchodzimy w okres polityczno-ekonomicznego chaosu. Na razie możemy dyskutować o "Lalce" i czekać na jej kinową premierę, lecz gdy skończy się seans, pozostanie do zapłacenia bardzo realny rachunek za lata życia na kredyt.

- pisze Witold Gadomski.

Dziennikarz powołuje się m.in. na opinię Rady Fiskalnej.

Rząd wydaje za dużo, a dochody nie nadążają. W efekcie w 2027 roku deficyt całego sektora publicznego ma wynieść 7,1 proc. PKB, a dług publiczny liczony według zasad unijnych wzrośnie do 69,5 proc. PKB. Dokumenty rządowe nie wskazują, w jaki sposób przyrost długu ma być w najbliższych latach zahamowany

- zwraca uwagę.

Gadomski zwraca uwagę m.in. na reakcję premiera Donalda Tuska.

Premier unika dyskusji o finansach publicznych. Za to na portalu „X" pisze, że kocha „Lalkę" Prusa, podoba mu się serial i cieszy się, że cały naród dyskutuje o książce i jej adaptacji. Nakręcił też filmik, w którym promuje pomysł umieszczenia podobizny Marii Skłodowskiej-Curie na nowych banknotach euro. Czyli – dużo szumu wokół spraw nieistotnych, choć medialnie nośnych, cisza o nieuchronnych kłopotach, wynikających z przekroczenia kolejnych poziomów długu

- czytamy.

Balcerowicz ironicznie o Tusku i "Lalce"

Zarówno do artykułu w „GW”, jak i postawy premiera Donalda Tuska odniósł się prof. Leszek Balcerowicz, czyli człowiek, któremu w pewnym sensie „zawdzięczamy” rządy takich polityków jak obecny premier.

Mamy krytyczną sytuację w finansach publicznych. Ale premier zajmuje się "Lalką", wyznając, że kocha tę powieść iże podoba się mu serial." Zob. Witold Gadomski w " Wyborczej"

- napisał ekonomista, przez wielu nazywany – po „terapii szokowej” jaką zafundował polskiej gospodarce po PRL „ojcem polskiej biedy”.

LB :Czy nie powinien przejść na stanowisko ministra kultury?

 - dodał Balcerowicz.

 

Cóż, jeśli kulturę rozumiałby tak samo, jak prawo, to nie należałoby spodziewać się niczego dobrego, choć oczywiście rozumiemy ironię. 

jj/źr. wPolityce.pl, za: X, wyborcza.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.