Kukiz pyta dlaczego Kacprzyk nie jest w areszcie? "Sam Tusk to afera" Kukiz pyta dlaczego Kacprzyk nie jest w areszcie? "Sam Tusk to afera"
W ocenie posła Pawła Kukiza to, że prokuratura do tej pory nie przesłuchała lekarza-milionera, powiązanego z KO jest grą na czas, która ma go chronić. "Zróbcie to samo, co robiliście wcześniej. Zróbcie areszt śledczy i wsadźcie tam kolesia, dlatego że istnieje ogromne prawdopodobieństwo mataczenia, ogromne prawdopodobieństwa spotkań czy rozmów z politykami. Nie mieli takich problemów wcześniej aresztując i przesłuchując Bogu ducha winnych ludzi związanych z poprzednią władzą" - oświadczył Paweł Kukiz z Demokracji Bezpośredniej. Dla niego sam Donald Tusk to "jedna wielka afera".
Afera szpitalna trwa i ujawniane są coraz to nowe dramatyczne historie. Portal Zero.pl opisał wyjątkowo szokującą historię, z której dowiadujemy się, że Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ prowadzi postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci 61-letniej pacjentki Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego. Kobieta zmarła 14 maja 2026 r. po ostrym zawale serca. W dokumentacji medycznej pojawia się nazwisko... właśnie lekarza Kacprzyka, który przyjmował pacjentkę na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Przez ponad pięć godzin nie rozpoznano u niej ostrego zawału serca, choć ten był widoczny już w pierwszych badaniach. Lekarzem, który przyjął kobietę na SOR-ze, był Dawid Kacprzyk
Szczegółów tej sprawy nie znam, ale to wszystko musi być powiązane. Człowiek nie ma żadnego doświadczenia praktycznego, zajmował się rzeczami takimi, którymi zajmować się nie powinien. To jest rzecz dla mnie oczywista i nie ma co domniemywać, ale to jest swego rodzaju nagroda za wierność partyjną. Przerażające jest to - oczywiście nie usprawiedliwiając Platformy Obywatelskiej - że w ogóle Polacy godzą się na taki ustrój, który umożliwia zatrudnianie na tak poważnych stanowiskach, też w spółkach skarbu państwa i spółkach komunalnych, z klucza nagród partyjnych. Za komuny było tak, że dyrektorem kopalni nie mógł być historyk czy też jakiegoś przedsiębiorstwa górniczego. To musiał być ktoś po AGH, inżynier i tak dalej. A tutaj to nie ma znaczenia, czy pielęgniarz będzie kierował czy dyrektorem będzie technik budowlany
- powiedział w Telewizji wPolsce24 poseł Paweł Kukiz z ugrupowania Demokracja Bezpośrednia.
I Kacprzyk wciąż może leczyć?! Wrze po ujawnieniu dramatycznej historii
Kacprzyk ciągle nieprzesłuchany
Prokuratura ciągle nie przesłuchała jeszcze Dawida Kacprzyka, a mija już 48 dni od chwili kiedy w przestrzeni publicznej pojawiła się afera szpitalna z jego udziałem. Jego obrońca mec. Jacek Dubois powiedział, że jego klient poinformował prokuratorów, że jest do ich dyspozycji - złożył stosowne pismo.
Oni się tłumaczą tym, że najpierw muszą przesłuchać świadków, że najpierw muszą całą wiedzę pozyskać, żeby móc ewentualnie postawić zarzuty, postawić tego chłopaka w stan oskarżenia i prowadzić dalej postępowanie. Nie mieli takich problemów wcześniej aresztując i przesłuchując Bogu ducha winnych ludzi związanych z poprzednią władzą. To jest stara metoda. Dziś pan Dubois powie, że to jest wina prokuratury, a jutro prokuratora powie, że coś tam pan Dubois wynalazł i tak dalej i tak dalej. To się tak kręci, to taka gra na czas
- uważa Paweł Kukiz.
Jeżeli są tak wyraźne dowody na to, że ten człowiek nie postępował zgodnie z prawem, czy w jakiś sposób to prawo naruszał, czy też jacyś ludzie, którzy go mianowali, to powinien być zastosowany areszt śledczy. Proszę bardzo, róbcie to samo, co robiliście wcześniej. Zróbcie areszt śledczy i wsadźcie tam kolesia, dlatego że istnieje ogromne prawdopodobieństwo mataczenia, ogromne prawdopodobieństwa spotkań czy rozmów z politykami. Może nie bezpośredniego, ale za pośrednictwem pana Dubois, żeby tak tę sprawę sprawę zagmatwać, by broń Boże ten pan nie ucierpiał
- stwierdził gość Telewizji wPolsce24.
Kukiz zapytany o mnożące się afery obecnej władzy odpowiedział, że dziwi się, iż ludzie w ogóle zagłosowali na Donalda Tuska.
Największą aferą jest sam Tusk. A jeszcze większą aferą jest to, że go w ogóle ludzie go wybrali. Dlatego nie mogę tego dziś pojąć i to nie ze względu na jakieś sympatie polityczne, czy jakieś swoje ambicje polityczne, tylko po prostu nie mogę pojąć, że ludzie w moim wieku, czy troszkę młodsi, bo już tym młodym się nie dziwię - można ich w jakiś sposób zmanipulować, bo tego Tuska nie znali – wybrali
- oświadczył Paweł Kukiz z ugrupowania Demokracja Bezpośrednia.
koal/wPolsce24
