Komedia! Tusk za polityką bez przemocy. Uderza w prezesa PiS
Komedia! Tusk za tym, żeby polityka była bez przemocy. Obrzucenie jajami pojazdów prezesa PiS? "To stara metoda Jarosława Kaczyńskiego"

"Znam Kaczyńskiego od dziesiątek lat. Jeśli ma coś na sumieniu - a on ma dużo – to jego pierwszą metodą zawsze było oskarżyć swojego oponenta".
Każdy akt agresji, obrzucenie jajami kolumny samochodów z prezesem PiS, to prowokacja – podkreślił szef PO Donald Tusk. Jak dodał, oskarżanie oponenta o to, co sam robi, to stara metoda Jarosława Kaczyńskiego. Jestem osobą najbardziej zainteresowaną, żeby polska polityka była bez przemocy - mówił.
CZYTAJ TAKŻE:
Akty agresji
Donald Tusk pytany w środę na spotkaniu w Cieszynie (woj. śląskie) o wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, że to opozycja nasyła na jego spotkania wyborcze wrogo nastawionych ludzi i stoi za obrzuceniem kolumny samochodów z prezesem PiS jajami, powiedział: „wstydu nie ma pan prezes Jarosław Kaczyński”.
Zwrócił uwagę na policyjną ochronę prezesa PiS.
Każdy akt agresji – mówimy o tym gościu, który rzucał jajkami w stronę samochodu Jarosława Kaczyńskiego – moim zdaniem to jest prowokacja
— powiedział.
Dodał, że „to są czasami dziesiątki samochodów i setki, jeśli nie tysiące policjantów, które PiS mobilizuje”.
Nie ma w Polsce bezpieczniejszego człowieka niż Jarosław Kaczyński
— ocenił.
Stara metoda Jarosława Kaczyńskiego?
Nie ma takiego spotkania w Polsce, gdzie ja się pojawiam, żeby działacze PiS kogoś nie nasłali. Stara metoda. Znam Kaczyńskiego od dziesiątek lat. Jeśli ma coś na sumieniu - a on ma dużo – to jego pierwszą metodą zawsze było oskarżyć swojego oponenta o to, co on robi” – mówił Tusk.
Szef PO dodał, że „nietrudno zaobserwować różnicę” między jego spotkaniami „bez nawet jednej dziesiątej ochrony, jaką dysponuje pan Kaczyński”, a spotkaniami prezesa PiS.
Jestem osobą z oczywistych względów najbardziej zainteresowaną, żeby polska polityka była bez przemocy
— zapewnił. Zaznaczył, że presja, groźby i „zagrożenie wprost fizyczne” nie są jego wymysłem.
Pod koniec lipca po niedzielnym spotkaniu prezesa PiS z mieszkańcami Gniezna, kolumna aut, którą jechał Jarosław Kaczyński została obrzucona jajkami. Sprawca został ukarany stuzłotowym mandatem. Policja poinformowała o wszczęciu czynności wyjaśniające.
Nasyłanie bojówek na spotkania z politykami
W opublikowanej we wtorek wypowiedzi dla tygodnika „Sieci” Kaczyński stwierdził, że na jego spotkaniach z wyborcami „zdarzały się rzeczy kompromitujące naszych przeciwników”.
Nasyłane przez nich bojówki atakowały ludzi przychodzących i wychodzących ze spotkań, opluwały ich, obrażały
— powiedział.
Zdarzyło się też obrzucenie jadących samochodów. Wszystko to obnażyło, kim są nasi przeciwnicy, jakie metody polityczne stosują, jakiego używają języka i z jakich środowisk się wywodzą
— dodał Jarosław Kaczyński.
wkt/PAP
