Kołodziejczak wykluczał współpracę z PO, dziś na listach
Hipokryzja Kołodziejczaka. Jeszcze niedawno wykluczał współpracę z PO. "Czy dana partia uzdrowi polskie rolnictwo? Nie. To pójście po srebrniki"

"Czy dana partia uzdrowi polskie rolnictwo? Nie. Hipokryzja i pójście po eurosrebrniki".
„Czy dana partia uzdrowi polskie rolnictwo? Nie. Hipokryzja i pójście po eurosrebrniki” - mówił jeszcze niedawno Michał Kołodziejczak. Czy wystartuje z PO? „Nie” - odpowiadał. Dziś startuje z list Platformy Obywatelskiej.
Jeżeli pan myśli i pyta o zakusy polityczne to powiem, że jeśli chodzi o wybory do Europarlamentu to mieliśmy kilka propozycji, trzy albo cztery. Dziś mógłbym być na czołówce list. Czy dana partia uzdrowi polskie rolnictwo? Nie. Hipokryzja i pójście po eurosrebrniki
— odpowiadał.
Z kolei w rozmowie z Marianną Schreiber przekonywał, że nawet gdyby AgroUnii groziło nieprzekroczenie progu wyborczego, a Platforma Obywatelska zaproponowała start z jednego bloku wyborczego, to on by się nie zgodził. „Zgodzilibyście się czy nie? - pytała Schreiber.
Nie, nie
— odpowiedział stanowczo Kołodziejczak.
