Kolejny wątek ws. Horny-Cieślak. "Wiemy, gdzie przebywa rodzina"Kolejny wątek ws. Horny-Cieślak. "Wiemy, gdzie przebywa rodzina"
Czy Monika Horna-Cieślak chciała wykorzystać fakt wyrzucenia rodziny z mieszkania jako argument przeciwko niej w sądzie? Taką tezę stawia Krzysztof Stanowski. Jednak choć Rzecznik Praw Dziecka była przekonana o tym, że rodzina znajduje się poza swoim miejscem zamieszkania, dziennikarze portalu Zero.pl szybko ustalili, gdzie się obecnie znajduje.
Portal Kanału Zero opublikował artykuł dot. kontrowersyjnych działań Rzecznik Praw Dziecka Moniki Horny-Cieślak, która miała doprowadzić do odebrania dwójki dzieci rodzicom i przekazania ich do domu dziecka.
Krzyknięcie na dziecko, które wbiega na ulicę i dwa zamknięte piwa w mieszkaniu – tyle wystarczy do odebrania dzieci i umieszczenia ich w domu dziecka? Tak, pod warunkiem, że za tobą spaceruje akurat Rzecznik Praw Dziecka
- czytamy.
Jak przekonuje autor artykułu, dwoje dzieci zostało odebranych rodzicom i odesłanych do domu dziecka, pomimo faktu, że policja, kurator oraz sąd nie widzieli wcześniej podstaw do takich działań
Bulwersujące! To zrobiła RPD? Rodzicom odebrano dzieci!
RPD: "Dzieci przebywają poza środowiskiem domowym"
Sprawa zrobiła się głośna nie tylko w mediach, ale także wśród polityków. Trzy różne partie opozycyjne (PiS, Rozwój+, Konfederacja) złożyły wniosek o dymisję Rzecznik Praw Dziecka.
Do sprawy odniosła się również sama zainteresowana, próbując bronić się tym, iż rodzina miała rzekomo mieć wcześniej zarzuty dotyczące przemocy oraz założoną "Niebieską Kartę".
Monika Horna-Cieślak przekonywała również, że całą swoją interwencje oparła nie na chęci zemsty, lecz "rozległej wiedzy posiadanej dzięki organom publicznym".
Biuro Rzecznika Praw Dziecka przekazało wyłącznie (w dacie udzielania informacji), że dzieci przebywają poza środowiskiem domowym. Jesteśmy w posiadaniu stosownych dokumentów.
- przekazała w komunikacie na swoich mediach społecznościowych.
Zero.pl zaskakuje: "Wiemy gdzie jest rodzina"
Jak się jednak okazuje, pani rzecznik mija się z prawdą, o czym ponownie poinformował portal zero.pl, iż rodzina w czwartek była osobiście w ich redakcji
Początkowo rodzice przekazali nam, że dzieci są w domu, ale później doprecyzowali, że znajdują się pod opieką matki, z którą przebywają w ośrodku interwencji kryzysowej. Wiadomość ta przyszła już po publikacji pierwotnej wersji tekstu
- przekazało Zero.pl.
Pozbawienie domu przez RPD jako argument przeciwko rodzinie?
Do tego wątku sprawy odniósł się Krzysztof Stanowski, zwracając uwagę, iż wyrzucenie rodziny z domu przez RPD miało być argumentem... przeciwko tej rodzinie.
Niesamowita, samonapędzająca się historia. Matka mieszka z dziećmi, ale w ośrodku kryzysowym. Dlaczego mieszka w ośrodku kryzysowym? Ponieważ na skutek interwencji Rzecznik Praw Dziecka dostała nakaz opuszczenia lokalu mieszkalnego. Z dnia na dzień nie dość, że odebrano jej dzieci - co na szczęście zmasakrował w swojej argumentacji sąd i dzieci do niej wróciły - to jeszcze zrobiono z niej bezdomną. I teraz ta wymuszona przez państwo bezdomność jest wskazywana jako dowód na słuszność interwencji państwa. I pani rzecznik - po odebraniu rodzinie domu - jest dumna, że dzieci są poza środowiskiem domowym. A w środowisku domowym będą ponownie, gdy uda się wynająć nowe mieszkanie
- podsumował Stanowski.
kh/x.com/zero.pl
