Kolejne kobiety zgłaszają się ws. Kołodziejczaka. "Porażające" Kolejne kobiety zgłaszają się ws. Kołodziejczaka. "Porażające informacje"

Dziennikarka Kanału Zero Monika Krześniak przedstawiła nowe informacje dotyczące sprawy Michała Kołodziejczaka i odniosła się do wystąpienia Krzysztofa Rutkowskiego, który broni zawieszonego posła KO. "Jedna z kobiet, która nie wystąpiła w pierwszej części reportażu, udała się dzisiaj do Prokuratury Okręgowej w Warszawie złożyć zeznania w kwestii Michała Kołodziejczaka" - wskazała.
Dziennikarka Kanału Zero Monika Krześniak odniosła się do rewelacji „detektywa” Krzysztofa Rutkowskiego, który podczas konferencji prasowej bronił swojego klienta, posła Michała Kołodziejczaka, zawieszonego w prawach członka Koalicji Obywatelskiej.
Wysłuchałam rzeczywiście tego przemówienia. To przemówienie było w Sejmie. Jest tam stek kłamstw. Zastanawiam się, czy to nie jest czasem polowanie na ofiary
– wskazała w Kanale Zero.
Mocna odpowiedź
Dziennikarka przedstawiła ponadto nowe informacje.
Rzeczywiście w naszym materiale wystąpiły dwie kobiety. One nie były i nie są wolontariuszkami. I po pierwsze nagranie, które dotyczy samych narkotyków, jest nowe, bo dokładnie jest sierpnia tego roku. Kobieta, która rozmawiała z Michałem Kołodziejczakiem, jak wspomniałam, nie była wolontariuszką Agrouniii, a tak twierdził detektyw Krzysztof Rutkowski. Poznała go dopiero w ubiegłym roku i to w listopadzie 2025 roku, więc jak mogła być wolontariuszką Agrounii i nie oczekiwała od niego żadnego stanowiska, ponieważ ona była właściwie poproszona przez niego o robienie rolek i jakby nie chciała żadnego większego stanowiska. W tym się specjalizowała, więc to dla niego wykonywała.
– mówiła.
Zresztą mamy też nagranie, które zostało opublikowane. To jest fragment tego nagrania, y że Michał Kołodziejczak rzeczywiście mówił jej: „I ile chcesz? 20, 30 000 zł". Ona wręcz rozpłakała się, powiedziała, że ona nie chce od niego żadnej korzyści majątkowej, finansowej". Ona go traktuje z szacunkiem i jakby nie spodziewała się, że ona w ten sposób może być przez niego nawet potraktowana
– zaznaczyła.
Najważniejsze w tej historii jest to, że od wczoraj Krzysztof Rutkowski ujawnia dane jednej z kobiet, twierdząc, że występuje ona w moim moim materiale, w moim reportażu, nie mając pewności, że jest to ta osoba i w ten sposób tę osobę szkaluje, nie wiedząc czy jest osobą właściwą
– wskazała.
To dopiero początek
Monika Krześniak wskazała, że osób oskarżających Michała Kołodziejczaka może być więcej. Wyjaśniła, że skontaktowały się z nią dwie kolejne kobiety, które opowiedziały swoje historie.
To są porażające po prostu informacje
– zaznaczyła.
Jedna z kobiet, która nie wystąpiła w pierwszej części reportażu, udała się dzisiaj do Prokuratury Okręgowej w Warszawie złożyć zeznania w kwestii Michała Kołodziejczaka
– dodała.
Rewelacje Rutkowskiego
Przypominamy, że Krzysztof Rutkowski starał się przekonać dziennikarzy w Sejmie do wersji wydarzeń swojego klienta.
Poczuły się pokrzywdzone ze strony działań Michała Kołodziejczaka, nie poszły na policję, potem zaczęły go szantażować. Proste. Przedstawiłem państwu bardzo jasno, przejrzyście ocenę i opinię, która w tym momencie przekazana jest państwu do informacji
- mówił Rutkowski, starając się zarysować zeznania byłych współpracowniczek Kołodziejczaka jako zemstę na nim.
as/źr. wPolityce.pl za X i Kanał Zero
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
• dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
• lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
• oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
• mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
