Kłodzko nie odda referendum! Ważne oświadczenieKłodzko nie odda referendum! Ważne oświadczenie
„Wbrew nagłówkom lokalnych mediów i telewizji to nie jest koniec akcji referendalnej w Kłodzku” – poinformował Pascal Blacheta, rzecznik inicjatywy w rolce opublikowanej w mediach społecznościowych. Blacheta zwrócił uwagę na dziwne decyzje komisarza wyborczego w sprawie podpisów.
Po odwołaniu prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego kolejne polskie miasta i miejscowości domagają się organizacji referendów, w których mieszkańcy mogliby ocenić dotychczasową pracę włodarzy. Jednym z takich przypadków jest Kłodzko.
Odwołania burmistrza Michała Piszki chciało 1676 osób, podczas gdy próg wynosił 1906 podpisów. Komisarz wyborcza Joanna Kozanowicz wskazywała na „liczne uchybienia na listach referendalnych”.
"Zaskarżamy to postanowienie"
Zastrzeżenia komisarza, w ocenie rzecznika inicjatywy referendalnej Pascala Blachety, budzą wiele wątpliwości. Przedwczoraj Blacheta powiedział portalowi wPolityce.pl, że odrzucono aż 1/3 z puli wymaganych i ponad 1/4 wszystkich podpisów zebranych przez inicjatywę, co jest – jak zauważył – „niewiarygodnie wielką liczbą”.
Na facebookowym profilu inicjatywy ukazało się nagrane oświadczenie.
Szanowni państwo, wbrew nagłówkom lokalnych mediów i telewizji to nie jest koniec akcji referendalnej w Kłodzku. Wydane postanowienie przez komisarza wyborczego w Wałbrzychu jest bardzo ogólne i mało konkretne. Zaskarżamy więc to postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Komisarz wyborczy, pomimo dużej nadwyżki zebranych podpisów, odrzucił prawie 40 proc. podpisów wobec minimalnego progu. Uważamy, że sytuacja jest wręcz nieprawdopodobna, dlatego zaskarżamy to postanowienie komisarza wyborczego
- mówi Pascal Blacheta.
Warto zauważyć, że komisarz odrzucił aż 258 podpisów ze względu na zły adres zamieszkania, pomimo tego, że te osoby mają prawo wyborcze na terenie gminy miejskiej Kłodzko. Odrzucono również 40 podpisów ze względu na złą datę poparcia. Uwaga, literówka w dacie poparcia nie jest automatyczną przesłanką, aby dany podpis odrzucać. Ponadto odrzucenie pięciu podpisów członków komitetu referendalnego jest de facto pozbawieniem ich prawa wyborczego na terenie gminy miejskiej Kłodzko. Jest to w naszej opinii działanie niekonstytucyjne. Jeśli będzie trzeba, zajmie się tym również Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie
- zwraca uwagę.
jj/źr. wPolityce.pl, za: FB
