Kierwiński tłumaczy wściekłość Tuska: Jesteśmy na wojnieKierwiński próbuje tłumaczyć wściekłość Tuska: Jesteśmy na wojnie z PiS, więc tego typu sytuacje po prostu nie powinny się zdarzać

"To były trudne dwa dni, niewątpliwie Donald Tusk bardzo mocno zareagował na tę sytuację" - powiedział sekretarz generalny PO komentując sytuację po urodzinach Roberta Mazurka.
„To były trudne dwa dni, niewątpliwie Donald Tusk bardzo mocno zareagował na tę sytuację” - tak rozmowę dyscyplinującą z Tomaszem Siemoniakiem i Borysem Budką po urodzinach Roberta Mazurka skomentował sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński, który był gościem programu „Graffiti” (Polsat News).
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Wszystkiemu winien… PiS?
My jesteśmy na wojnie, takie w cudzysłowie oczywiście z PiS-em. My chcemy odsunąć PiS od władzy, więc tego typu sytuacje po prostu nie powinny się zdarzać
— tłumaczył Kierwiński.
Poseł PO zaznaczył, że właśnie stąd taka reakcja Donalda Tuska.
I chociaż sprawa dotyczy wewnętrznej sytuacji w Platformie, sekretarz generalny partii już zdążył dokonać próby wbicia szpilki przedstawicielom innych ugrupowań.
Myślę że powinniśmy dzisiaj zadać pytanie moralizatorom, przynajmniej z kilku innych partii politycznych, którzy jeszcze kilka dni temu moralizowali w tej sprawie, jak oni zamierzają załatwić ten problem w swoich szeregach
— powiedział Marcin Kierwiński.
gah/Polsat News
