Kania o akcie oskarżenia przeciw niej: "To typowy SLAPP"Kania o akcie oskarżenia przeciw niej: Typowy SLAPP. To chybione działanie, bo nadal będę publikowała informacje niewygodne dla władzy

"Nie jestem Dorotą K. - nazywam się Dorota Kania i proszę podawać pełne dane" - podkreśliła dziennikarka.
„Dzisiaj dowiedziałam się z mediów, że prokurator Mikołaj Grzesik, delegowany z Prokuratury Rejonowej do Prokuratury Okręgowej w Tarnowie skierował przeciwko mnie do Sadu Rejonowego w Warszawie akt oskarżenia. Chodzi o skan akt paszportowych Ewy Wrzosek, które opublikowałam na X a w którym są ogólnodostępne informacje. Uważam, że jest to typowy SLAPP, czyli próba wywarcia na mnie urzędowej presji, bym nie publikowała niewygodnych dla władzy informacji” - napisała na platformie X Dorota Kania, dziennikarka.
Do warszawskiego sądu rejonowego trafił akt oskarżenia wobec dziennikarki Doroty Kani, która w marcu br. na swoim profilu na platformie X ujawniła dane osobowe prok. Ewy Wrzosek przez zamieszczenie zdjęcia kwestionariusza paszportowego - poinformowała tarnowska prokuratura. Dorota Kania w oświadczeniu zamieszczonym na platformie X odniosła się do tej sytuacji.
Uważam, że jest to typowy SLAPP, czyli próba wywarcia na mnie urzędowej presji, bym nie publikowała niewygodnych dla władzy informacji. Jest to chybione działanie, bo nadal będę to robić. Możecie czytać teksty (także o Ewie Wrzosek) na mojej stronie: dorotakania.pl Nie jestem Dorotą K. - nazywam się Dorota Kania i proszę podawać pełne dane
— podkreśliła Dorota Kania.
Prokuratura nie raczyła przesłać ani mi, ani mojemu obrońcy mecenasowi Arturowi Wdowczykowie atu oskarżenia; nie poinformowano nas, że taki akt oskarżenia powstał i został wysłany do sądu. Wcześniej wnioskowaliśmy o wyłączenie prok. Grzesika ze sprawy. Bezskutecznie
— dodała.
CZYTAJ TAKŻE: Do warszawskiego sądu wpłynął akt oskarżenia wobec Doroty Kani. Grozi jej kara grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności
tkwl/X/PAP
