Jaśniej się nie da! Przydacz o porównaniu Żurka: „To hańba”Jaśniej się nie da! Przydacz o porównaniu Żurka: „To hańba”
Marcin Przydacz odniósł się do wypowiedzi ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka dotyczącej osób poszukiwanych przez organy ścigania w czasach stalinowskich. Szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP zauważył, że słowa ministra sprawiedliwości wiele mówią o jego mentalności.
Żurek o „czasie powojennym”
Waldemar Żurek w „Rozmowie Piaseckiego” na antenie TVN24, chcąc pokazać sprawność i nieuchronność działania swojego resortu, porównał go do... "sprawiedliwości" Polski ludowej w "czasie powojennym".
To jest tak, jak mieliśmy czas powojenny, kiedy łapano różnych ludzi odpowiedzialnych za różne bardzo poważne przestępstwa i często ci, którzy byli na samym szczycie piramidy, oni wpadali na końcu, ale też była siatka osób, która im pomagała
– stwierdził minister sprawiedliwości.
Przydacz: „Wiele to mówi o jego mentalności”
Słowa Żurka skomentował Marcin Przydacz. Prezydencki minister przypomniał skalę komunistycznego terroru w Polsce w latach 1944–1956.
Szacuje się, że w latach 1944–1956 w wyniku terroru komunistycznego w Polsce śmierć poniosło około 50 tysięcy osób, a z powodów politycznych aresztowano i uwięziono ponad 250 tysięcy ludzi
– napisał Marcin Przydacz i zauważył, z czego może wynikać podobne porównanie.
Jest hańbą, że dzisiejszy Minister Sprawiedliwości używa takich porównań. Niestety wiele to mówi o jego mentalności i wzorach
– ocenił szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP.
źr. wPolityce.pl za X
