Janusz Korwin-Mikke 17 września w... Moskwie! Trafił do szpitala?Janusz Korwin-Mikke 17 września w... Moskwie! Trafił do szpitala?

FacebookTwitter

Zaskakujące zdjęcie zamieścił na portalu X Janusz Korwin-Mikke. 17 września były lider Konfederacji opublikował fotografię z podpisem „Pozdrawiam z Moskwy”. Nie wiadomo zbyt wiele o powodzie i szczegółach tej wizyty, choć - jak powiedział w rozmowie z portalem Najwyższy Czas - miał po przyjeździe do Rosji wylądować w szpitalu.

Janusz Korwin-Mikke lubuje się w prowokacjach i… kwestionowaniu rosyjskiej agresji na Ukrainę, niekiedy wręcz wybielaniu Władimira Putina i Federacji Rosyjskiej.

JKM "pozdrawia z Moskwy" 17 września

Internet rozgrzała fotografia, którą Korwin-Mikke zamieścił wczoraj – w rocznicę sowieckiej napaści na Polskę.

Pozdrawiam z Moskwy

- napisał były polityk na platformie X.

W tle widać budynek Stowarzyszenia Dziennikarzy Rosji.

 

Czy jest to odpowiedź na sugestie, że skoro jeden z obecnych liderów Konfederacji, Sławomir Mentzen 1 sierpnia jeździ do Berlina i przypomina o niemieckich zbrodniach, powinien zrobić to samo 17 września, tyle że w Moskwie. Jeśli tak – to odpowiedź raczej niezbyt udana. Z jednej strony budzi to niesmak, z drugiej – zważywszy na działania i wypowiedzi Korwin-Mikkego, nie jest aż tak dziwne.

Komentarze o wizycie w Moskwie

Warto przy tym zaznaczyć, że Rosja to jeden z kierunków podróży, które polskim obywatelom odradza MSZ, o czym przypomniał w komentarzu wicepremier i szef tego resortu Radosław Sikorski.

Inny polityk Koalicji Obywatelskiej, Dariusz Joński, zapytał:

Ile zapłacili w rublach?

 

Nic. Zdążył Pan z kolegami wszystko zabrać wcześniej

- odpisał Janusz Korwin-Mikke.

 

 

17 września to nie jest idealny dzień na From Russia with love

- ocenił z kolei Łukasz Jasina, były rzecznik MSZ za rządów Mateusza Morawieckiego.

 

Od razu do szpitala?

O powodzie wizyty i tym, co wydarzyło się podczas pobytu Korwin-Mikke poinformował  w rozmowie z portalem nczas.info. Już po przybyciu do Rosji trafił do szpitala.

Wyjechałem do Moskwy i planowałem, że napiszę o niej dłuższy tekst. Niestety z uwagi na dziwną drobną kontuzję wyjechałem z opóźnieniem – a na miejscu kontuzja okazała się znacznie gorsza, więc mogę tylko pisać o moskiewskiej opiece zdrowotnej

- podkreślił. Janusz Korwin-Mikke przekonywał, że w moskiewskiej służbie zdrowia, w jego ocenie, jest „mniej biurokracji”, jednak „ogólnie wszystko jak w 1990”. Jak pisze, najpierw w jednym ze szpitali zrobiono mu USG oraz rentgen klatki piersiowej.

Zupełnie nie wiem po co, bo moja kontuzja dotyczyła…krwotoków z nosa!

- czytamy.

Do kolejnej placówki przewieziono go drugą karetką. W jego ocenie „zrobiono co trzeba” i po kilku minutach wypuszczono polityka.

jj/źr. wPolityce.pl, za: X, nczas.info

 

 

 

 

 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.