"Jak pani nie wstyd". Jabłoński starł się z Gozdyrą!"Jak pani nie wstyd". Jabłoński starł się z Gozdyrą!

AWIK_Jablonski_21112023_1.webp
Agnieszka Gozdyra i Paweł Jabłoński starli się w serwisie X (fot. screen/Polsat News, Fratria)
FacebookTwitter

Ostra wymiana zdań między Agnieszką Gozdyrą a Pawłem Jabłońskim! Po tym, jak dziennikarka Polsatu stanęła w obronie Moniki Horny-Cieślak i zarzuciła krytykom „nagonkę” na Rzeczniczkę Praw Dziecka, poseł Rozwoju Plus odpowiedział wyjątkowo mocno. "To co Pani robi..." - pisał w serwisie X.

Dwa dni temu Agnieszka Gozdyra, powołując się na dane policji dotyczące przemocy domowej wobec dzieci, podważała twierdzenie, że dziecko zawsze jest najbezpieczniejsze w domu. Broniła przy tym Moniki Horny-Cieślak i stwierdziła, że krytyka jej działań przerodziła się w „nagonkę” na Rzeczniczkę Praw Dziecka.

Z mojej wczorajszej rozmowy z policją i Agatą Bzdyń jasno wynika, że policja zrobiła wszystko, co powinna była zrobić zgodnie z przyjętym przez polityków prawem (#lexKamilek). Absolutna większość osób, które wyrokują w tej sprawie, nie ma wiedzy tej rodziny, jej sytuacji prawnej, niebieskich kart, przeprowadzek itp. Wypowiadają się albo po prostu robiąc politykę, albo unosząc świętym oburzeniem głównie po to, by zaistnieć w dyskusji

- stwierdziła.

Jabłoński dosadnie do Gozdyry

Na wpis dziennikarki Polsatu odpowiedział później poseł Rozwoju Plus Paweł Jabłoński.

„Nagonka na urzędniczkę”... Niewiarygodne. Ta urzędniczka użyła całej swojej władzy by wyrządzić niewyobrażalną krzywdę ludziom, którzy są od niej kilkaset razy słabsi. Nie mają zasięgów, wysoko postawionych politycznych przyjaciół, nie znają prawa, nie mają możliwości żeby się bronić. Czystym przypadkiem o tej sprawie napisały media – i przynajmniej część ludzi stanęła po ich stronie

- czytamy.

Pani Agnieszko Gozdyro – napisała pani, że wielu ludzi „nie ma wiedzy na temat tej rodziny, jej sytuacji prawnej, niebieskich kart, przeprowadzek”. A pani, przepraszam, jaką ma wiedzę w tej sprawie?! Co daje pani prawo, żeby tych ludzi oczerniać i sugerować że postępowanie Moniki Horny-Cieślak było słuszne = należało im odebrać dzieci? Jak pani nie wstyd pisać takie rzeczy o ludziach, których pani nie zna?

- dodał dosadnie polityk.

W odpowiedzi Gozdyra zasugerowała "mniej agresji, mniej emocji, za to więcej wiedzy w tej sprawie i nieco chłodnej głowy".

Ma Pan możliwości jako ważny polityk opozycji. Zamiast tego tworzy Pan wpisy pod publikę. Mnie nie interesują awantury w socialach dla tworzenia komuś zasięgów. Skupiam się na pracy

- stwierdziła.

Poseł Jabłoński nie dał jednak za wygraną! Pojawił się kolejny wpis.

No to bez emocji.

To co Pani robi – przyczyniając się do oczerniania tej rodziny, by wybielić urzędniczkę, która nadużyła wobec niej władzy i wyrządziła jej ogromną krzywdę – jest po prostu wielkim złem.

Mogę to powiedzieć z pełną odpowiedzialnością – bo mam w tej sprawie dużo więcej wiedzy niż Pani

- napisał polityk R+.

Przypomnijmy, to właśnie Paweł Jabłoński złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, m.in. przekroczenia uprawnień, przez RPD Monikę Horną-Cieślak. Ma ono związek z interwencją dotyczącą rodziny z warszawskiej Białołęki.

olnk/źr. wPolityce.pl za X

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.