Hennig-Kloska kłamie o prezydencie. Golińska: „To zwykłe łajdactwo!”Hennig-Kloska kłamie o prezydencie. Golińska: „To zwykłe łajdactwo!”

Paulina Hennig-Kloska wykorzystała medialne doniesienia o rzekomo płatnych pakietach umożliwiających spotkanie z Karolem Nawrockim do uderzenia w prezydenta po jego wecie ustawy o Parku Narodowym Doliny Dolnej Odry. Minister środowiska opublikowała wpis sugerujący, że do rozmowy w sprawie Doliny Dolnej Odry nie doszło, ponieważ „zimorodek” nie miał pieniędzy. Na jej wpis zdecydowanie zareagowała Małgorzata Golińska. „Ten wpis Pauliny Hennig-Kloskiej to zwykłe łajdactwo!" - napisała wprost poseł PiS.
Hennig-Kloska o wecie prezydenta
Minister środowiska nawiązała do publikacji „Newsweeka” i Radia ZET dotyczących pakietów sponsorskich, które miano oferowanych przy okazji Polish-American Economic Summit w Nowym Jorku. Według tych doniesień najdroższy pakiet, wyceniony na 100 tys. dolarów, miał zakładać możliwość indywidualnej rozmowy z prezydentem. Kancelaria prezydenta, jak i sam prezydent zaprzeczyła jednak, aby udział w wydarzeniu lub spotkanie z Nawrockim było uzależnione od wpłaty pieniędzy.
Paulina Hennig-Kloska, opublikowała na X zdjęcie zimorodka z Doliny Dolnej Odry.
To jest zimorodek z Doliny Dolnej Odry. Ziomorodek nie miał 100 tys. dolarów i nie spotkał się z prezydentem.
Prezydent zawetował ustawę. Park Narodowy Doliny Dolnej Odry nie powstał
- napisała minister.
Golińska przypomina o spotkaniu przy jednym stole
Na wpis minister ostro zareagowała Małgorzata Golińska. Przypomniała, że sama Hennig-Kloska uczestniczyła w wielogodzinnym spotkaniu z Karolem Nawrockim dotyczącym Doliny Dolnej Odry.
Ten wpis Pauliny Hennig-Kloskiej to zwykłe łajdactwo!
- nie kryła emocji.
Osoba, która to pisze siedziała wspólnie z towarzyszącymi jej ministrami M. Dorożałą i M. Gramatyką z Panem prezydentem Karolem Nawrockim przy jednym stole właśnie w kilkugodzinnej dyskusji o utworzeniu Parku Doliny Dolnej Odry, a teraz wmawia ludziom, że spotkanie trzeba kupić
- dodała.
Golińska podkreśliła, że również brała udział w tym spotkaniu, ale prezentowała stanowisko przeciwne ustawie.
Byłam na tym spotkaniu, reprezentowałam głos przeciwny niż oni wskazując, że ustawa jest źle przygotowana i niebezpieczna dla polskiego interesu. Prezydent zdecydował o wecie
- wyjaśniała.
Stąd ten jad. To zemsta za wynik tej dyskusji i własną słabość
- podsumowała poseł Małgorzata Golińska.
źr. wPolityce.pl za X
