Sromotna porażka programu Hennig-Kloski! "Tracą na tym wszyscy"Sromotna porażka programu Hennig-Kloski! "Tracą na tym wszyscy"
System kaucyjny wprowadzony i zachwalany przez Paulinę Hennig-Kloskę okazał się bardzo kiepskim rozwiązaniem. Samorządy mają problem, ponieważ przez program, spadają wpływy do budżetów... "Widzimy, że system kaucyjny jest niestety kolejnym sposobem przerzucania kosztów produkcji opakowań na konsumenta i tracą na tym wszyscy, przede wszystkim nasi mieszkańcy" - powiedział prezydent Olsztyna Robert Szewczyk w RMF FM.
Jak podaje RMF FM, Krakowskie Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania (MPO) ocenia, że w ciągu pierwszych sześciu miesięcy funkcjonowania systemu kaucyjnego jego przychody były niższe o około 9,5 mln zł.
Do miejskiego systemu selektywnej zbiórki trafia bowiem znacznie mniej plastiku oraz aluminium, które wcześniej stanowiły jedne z bardziej wartościowych odpadów. Od początku roku MPO zebrało nieco ponad 500 ton takich surowców. W zeszłym roku w podobnym okresie było ich około 1000 ton.
Przy utrzymaniu obecnej tendencji roczny ubytek może zbliżyć się nawet do 20 mln zł. Spółka bierze również pod uwagę możliwość poniesienia dodatkowych kosztów, które będą związane z ewentualnym brakiem osiągnięcia wymaganych poziomów recyklingu.
"Tracą na tym wszyscy"
Krakowskie MPO zwraca także uwagę na problemy z dostępem do danych przekazywanych przez operatorów systemu kaucyjnego, co może utrudnić prawidłowe rozliczenie poziomów recyklingu. Samorządowcy wskazują ponadto na brak w Polsce pełnych regulacji, które dotyczą rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), które przenosiłyby część kosztów zagospodarowania opakowań na firmy wprowadzające je na rynek. Piotr Odorczuk z MPO podkreślił, że:
W innych krajach takie opłaty są wysokie i sięgają kilkuset euro za tonę, a w Polsce ich nie ma.
Podobne konsekwencje odczuwa Olsztyn. Tamtejszy zakład gospodarki odpadami odnotował spadek ilości zbieranych tworzyw sztucznych praz metalu o 3,5 proc. - przełożyło się na około 650 tys. zł mniejszych wpływów.
Widzimy, że system kaucyjny jest niestety kolejnym sposobem przerzucania kosztów produkcji opakowań na konsumenta i tracą na tym wszyscy, przede wszystkim nasi mieszkańcy
- powiedział prezydent Olsztyna Robert Szewczyk.
Dlaczego niektóre opakowania szklane nie są objęte systemem? Nie dotyczy to tylko tzw. „małpek”. Ich jest najwięcej, ale też opakowań po piwie, olejach i sokach
- dopytał.
xyz/źr. wPolityce za RMF FM
