Hennig-Kloska cieszy się z protestu przeciw Tuskowi? Zaskakujące słowaHennig-Kloska cieszy się z protestu przeciw Tuskowi? Zaskakujące słowa

Środowiska proaborcyjne wychodzą na ulice przeciwko niespełnionym obietnicom rządu Donalda Tuska. Mimo to minister Paulina Hennig-Kloska próbuje wmawiać opinii publicznej, że gniew demonstrantek wymierzony jest w opozycję i prezydenta Karola Nawrockiego.
Na dzisiaj organizacje lewicowe zapowiedziały ogólnopolskie manifestacje pod hasłem „Czerwona kartka za aborcję”. W proteście biorą udział m.in. Ogólnopolski Strajk Kobiet i Akcja Demokracja. Wściekłość aktywistek wywołał fakt, że Donald Tusk w kampanii wyborczej obiecywał legalną aborcję do 12. tygodnia ciąży. Tymczasem 20 października Sejm przyjął jedynie nowelizację o częściowej dekryminalizacji, która przeszła przewagą zaledwie czterech głosów (217 za do 213 przeciw). Przyjęto także ustawę dopuszczającą aborcję w przypadku ciężkiej wady płodu. Organizatorki uznają te zmiany za niewystarczające. Domagają się legalnej aborcji do 12. tygodnia ciąży na NFZ, pełnej dekryminalizacji oraz powszechnego dostępu do antykoncepcji awaryjnej.
Mamy okrojoną dekryminalizację
- napisał w mediach społecznościowych Ogólnopolski Strajk Kobiet po wtorkowych głosowaniach w Sejmie.
Bezczelna gra na emocjach
Przedstawiciele koalicji rządzącej próbują jednak odwrócić kota ogonem. Minister Paulina Hennig-Kloska w programie „Onet Rano” usiłowała wmówić widzom, że protesty to uderzenie w Pałac Prezydencki.
Mam nadzieję, że będą liczne, żeby przypomnieć opozycji i prezydentowi, z jakim gniewem kobiet może mieć do czynienia. Pamiętajmy, żeby nie składać parasolek
- mówiła Paulina Hennig-Kloska w programie „Onet Rano”.
To ordynarna próba przekierowania wściekłości lewicy na głowę państwa. Tymczasem organizatorki wprost rozliczają ekipę Tuska z obietnic wyborczych.
Wraz z Fundacją Widzialne i kilkoma innymi organizacjami postanowiłyśmy dać rządzącym czerwoną kartkę za brak jakiejkolwiek działalności w zmianie legislacji dotyczącej aborcji. Dlatego, że został im tylko rok rządzenia, a już trzy lata rządzą. I na ten moment nic nie zmieniło się kompletnie w zakresie praw, które obiecano, że zostaną dla kobiet przyznane
- wskazała Magdalena Gurdziołek w rozmowie z portalem ePiotrkow.pl.
To cyniczna gra koalicji rządzącej, która najwyraźniej liczy na weto głowy państwa, by zyskać paliwo wyborcze i przykryć własną bezradność.
as/Źr. wPolityce.pl za Onet Rano
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
