Gramatyka vs. Gramatyka. Co mówił o Berku w TK?Gramatyka vs. Gramatyka. Co mówił o Berku w TK?
Opinia Michała Gramatyki, wiceministra cyfryzacji, na temat wyboru dr. Macieja Berka na sędziego TK ewoluowała w ciągu niecałego tygodnia. W sieci przypomniano, jak jeszcze 13 sierpnia polityk oceniał, że jest to tylko „kaczka dziennikarska”, za to wczoraj upatrywał w byłym ministrze nadziei na „usprawnienie” Trybunału Konstytucyjnego.
Nie milkną dyskusje na temat kandydatury Macieja Berka – do niedawna ministra w KPRM odpowiedzialnego za „nadzór nad wdrażaniem polityki rządu” – na sędziego TK. Ten pomysł – jak się okazuje, budzi wątpliwości także w koalicji rządzącej czy wśród raczej przychylnych tej ekipie prawników.
Od "kaczki dziennikarskiej" do "nadziei"
Zdania w rządzie są najwyraźniej podzielone tak bardzo, że nawet jego członkowie nie zgadzają się z… samymi sobą. Tak jak wiceszef MC Michał Gramatyka.
Moim zdaniem to nie jest prawda. To jest kaczka dziennikarska. Rozmawiamy o tym rzeczywiście od wczoraj. Ktoś tam nawet mówił, że ta informacja jest potwierdzona. Nie za bardzo wiadomo, przez kogo jest potwierdzona. Mowa o człowieku, którego zasługą są wszystkie procesy legislacyjne w kraju od momentu, kiedy rządzi rząd koalicji 15 października. To pan minister Berek koordynował całą legislację, bo to jest mega mózg. To jest świetny prawnik
- mówił polityk jeszcze niecały tydzień temu w programie „Tłit”.
Myślę, że to, że pan minister Żurek mówi, że „odbijemy Trybunał”, to on nie mówi jako minister sprawiedliwości, tylko on mówi, że odbijemy go dla Polek i Polaków, że z jakiegoś konstruktu politycznego wytworzonego przez PiS, gdzie trafił były poseł Piotrowicz, była posłanka Pawłowicz. Oczywiście, że nie wierzę, bo moim zdaniem pierwszą linią oporu przed takim pomysłem byłby sam pan minister Berek, który jest człowiekiem na wskroś uczciwym, który jest państwowcem i po prostu nie wierzę. Szybko to się łapie insekty, a nie podaje niesprawdzone wiadomości
- dodał.
Mamy kolejny tydzień i rozmowę tego samego ministra, tyle że z Kanałem Zero.
Ta kandydatura u mnie nie budzi kontrowersji. Powiedziałem publicznie, że poprę pana doktora Macieja Berka w wyborze na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jestem do tego głęboko przekonany i to zarówno jeśli chodzi o ocenę jego jako prawnika, jako człowieka
- wskazał.
Miałem przyjemność współpracować z nim przez te ponad 2 lata mojej misji w rządzie, ale też jestem do tego głęboko przekonany, jak patrzę na zgliszcza, które w Polsce powiewają nad tym, co nazywalibyśmy w każdym ustroju „sądownictwo konstytucyjne”. Polska dzisiaj nie ma Trybunału Konstytucyjnego. Tego, co mamy, nie można nawet nazywać protezą. To co mamy, to są po prostu ruiny, to są zgliszcza. Jesteśmy w niezwykle poważnym kryzysie sądownictwa konstytucyjnego
- dodał.
Rozumiem, że Maciej Berek to naprawi?
- ironizował Robert Mazurek.
Usprawni. Czy naprawi? Tego nie wiem, ale Maciej Berek daje jakąś nadzieję, że te sytuacje da się w jakiś sposób ogarnąć
- podkreślił Michał Gramatyka.
jj/źr. wPolityce.pl, za: X
