Gozdyra krzyczała na rząd Tuska! "Albo dotrze do rządzących..."Gozdyra krzyczała na rząd Tuska! "Albo dotrze do rządzących..."

Dziennikarka "Polsat News" Agnieszka Gozdyra zbulwersowała się informacją Jacka Dobrzyńskiego, rzecznika Ministra Koordynatora Służb Specjalnych, że 28–letni Białorusin zaangażowany w akt dywersji w Chełmie został skazany zaledwie na 3,5 roku więzienia. "Albo dotrze do rządzących, którzy mówią nam, że jest wojna hybrydowa, że trzeba zmienić przepisy i do sędziów szanownych też dotrze, że to nie są przelewki albo się będziemy dalej ośmieszać" - mówiła wzburzona Gozdyra.
28–letni Białorusin działając na zamówienie obcych służb rozpoznał obiekt, nagrał go i przekazał materiały zleceniodawcy. Za wykonane zadanie otrzymał wynagrodzenie w kryptowalutach. Sąd skazał mężczyznę na 3,5 roku więzienia
Gozdyra bezlitosna dla rządu Tuska
Jak ktoś pomaga w możliwym zamachu na obywateli tego państwa, w jakiś aktach dywersji na zakłady i jest skazywany na 3,5 roku i państwo polskie się tym chwali, to ja uważam, że państwo polskie się tym kompromituje i albo dotrze do rządzących, którzy mówią nam, że jest wojna hybrydowa, że trzeba zmienić przepisy i do sędziów szanownych też dotrze, że to nie są przelewki albo się będziemy dalej ośmieszać i chciałabym, żeby się po prostu wszyscy ze mną zgodzili
Niekonsekwencja po słowach Tuska
Służby nasze są wściekłe na wymiar sprawiedliwości, że doprowadzają im ludzi, którzy są podejrzani albo o których wiadomo, że coś zrobili, i nasz wymiar sprawiedliwości nie traktuje tego poważnie. Jednocześnie premier nam mówi, że za chwilę tu się stanie coś strasznego i dzieje się już coś bardzo niepokojącego i jesteśmy mentalnie przygotowywani na coś złego, a jednocześnie mamy prokuratorów czy sędziów, którzy nie potrafią - i teraz powiem coś może, co będzie źle odebrane - pokazowo, dla postrachu skazać kogoś takiego
