Górnicza "Solidarność" apeluje do premiera ws. Fit for 55
Górnicza "S" apeluje do premiera ws. Fit for 55. Chce ujawnienia analizy skutków wprowadzenia pakietu. "KE nie spełniła warunku RE"

Górnicza "Solidarność" podkreśliła, że na posiedzeniu RE, które miało miejsce 10-11 grudnia 2020 r. RE zwróciła się do KE o przeprowadzenie analizy skutków środowiskowych, gospodarczych i społecznych wdrożenia pakietu Fit for 55 w państwach członkowskich UE.
Rada Krajowa Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność” skierowała list do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym zaapelowała o pilne „przedstawienie analizy skutków społecznych i gospodarczych wdrożenia decyzji o podniesieniu celu redukcji emisji CO2 do 55 proc. do roku 2030”.
CZYTAJ TAKŻE:
Górnicza „Solidarność” podkreśliła, że na posiedzeniu Rady Europejskiej, które miało miejsce 10-11 grudnia 2020 r. RE zwróciła się do Komisji Europejskiej o przeprowadzenie analizy skutków środowiskowych, gospodarczych i społecznych wdrożenia pakietu Fit for 55 w państwach członkowskich UE.
Według naszej wiedzy Komisja Europejska nie wykonała tego warunku do dzisiaj. Rodzi się zatem pytanie, czy przedmiotowym jest ustalanie zapisów pakietu Fit for 55 z Komisją Europejską w sytuacji, gdy nieznane są koszty wdrożeniowe pakietu?
— zaznaczono w liście. Zapytano, czy rząd posiada własne analizy kosztów wprowadzenia Fit for 55, zauważając, że najpewniej tak, ponieważ bez ataki analiz premier nie mógłby się zgodzić na pakiet.
W związku z powyższym, należy się poważnie zastanowić, czy w tej sytuacji, gdy Komisja Europejska nie spełniła warunku Rady Europejskiej, wskazane jest dalsze procedowanie legislacji, czy raczej zawieszenie tego procesu do momentu jego spełnienia przez Komisję Europejską?
— napisano.
W imieniu Rady Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność” zwracam się o pilne przedstawienie analizy skutków społecznych i gospodarczych wdrożenia decyzji o podniesieniu celu redukcji emisji CO2 do 55 proc. do roku 2030
— zaapelowano w liście podpisanym przez Jarosława Grzesika, przewodniczącego górniczej „Solidarności”.
tkwl/nettg.pl
