Gigantyczny import z Ukrainy! Branży grozi upadek. Jest recepta
Gigantyczny import z Ukrainy! Branży grozi upadek, ale jest recepta na ratunek. Polityk PiS pokazuje projekt. "Trzeba zatrzymać to szaleństwo"

Poseł PiS, Waldemar Buda, na platformie X zaalarmował przed fatalnymi skutkami masowego napływu towarów spożywczych z Ukrainy. Gdy tego typu groźna sytuacja miała miejsce w 2023 roku, rząd PiS doprowadził do zakaz przywozu produktów rolnych z Ukrainy. Teraz polityk PiS sugeruje rządzącym, by postąpili podobnie.
Poseł PiS, Waldemar Buda, na platformie X zaalarmował przed fatalnymi skutkami masowego napływu towarów spożywczych z Ukrainy. Gdy tego typu groźna sytuacja miała miejsce w 2023 roku, rząd PiS doprowadził do zakaz przywozu produktów rolnych z Ukrainy. Teraz polityk PiS sugeruje rządzącym, by postąpili podobnie.
Import jaj do Polski z Ukrainy gwałtownie wzrósł już w 2025 roku. Według mediów branżowych, wówczas nasz kraj importował ich zza wschodniej granicy od 10 tys. ton, podczas gdy jeszcze w 2024 roku były to ok 5,6 tys. ton. Sytuacja wciąż się nie poprawia, co uderza w polskich producentów. Mało tego, Ukraińcy budują dwie nowe wielkie fermy drobiu blisko granicy z Polską, konkretnie w obwodzie chmielnickim.
Panie ministrze Krajewski, trzeba zatrzymać to szaleństwo importowe z Ukrainy, w tym tempie w Polsce do przyszłego roku upadnie sektor produkcji jaj
— zaalarmował na platformie X Waldemar Buda, europoseł PiS, były minister rozwoju i technologii.
Jak zatrzymać import jaj z Ukrainy?
W tym kontekście polityk PiS przypomniał o swoim rozporządzeniu w podobnej sprawie z 2023 roku.
Podpowiadam, rozporządzenie na wzór mojego z 2023 w sprawie produktów rolnospożywczych z Ukrainy!
— napisał polityk PiS, dołączając zdjęcie wspomnianego rozporządzenia.
