Giertych w furii po porażce ws. Romanowskiego! "To straszne..."Giertych w furii po porażce ws. Romanowskiego! "To straszne..."

Sąd Okręgowy w Warszawie przyznał Marcinowi Romanowskiemu list żelazny, mimo sprzeciwu prokuratury. Z chwilą uprawomocnienia się postanowienia wiąże się uchylenie tymczasowego aresztowania. Roman Giertych natychmiast zaatakował sędziego Konrada Mielcarka. Najwyraźniej wciąż nie może się pogodzić z jego decyzją
Porażka koalicji Tuska
Postanowienie zapadło w środę 30 września 2026 roku. Takie rozstrzygnięcie podjął jednoosobowo sędzia Konrad Mielcarek. Orzeczenie jest nieprawomocne.
Dla ekipy Tuska to dotkliwa porażka. Koalicja rządząca, która mamiła wyborców hasłami o praworządności, teraz atakuje niezawisłego sędziego, bo jego decyzja nie odpowiada jej oczekiwaniom i - w wypadku uprawomocnienia - uniemożliwia aresztowanie polityka opozycji.
Swojej frustracji nie kryje poseł Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych. W serii wpisów na platformie X nazwał sędziego „neosędzią” i stwierdził, że orzeczenie jest kuriozalne, bo może zachęcać podejrzanych do ucieczki do Naddniestrza i występowania o listy żelazne. Poseł KO zakwestionował również tezę zawartą w uzasadnieniu sądu dotyczącą roli Romanowskiego w nagranych rozmowach.
Teza neosędziego, że Romanowski w nagranych przez Tomasza Mraza rozmowach nie miał roli wiodącej ani inicjującej, jest zwyczajnym kłamstwem
- grzmiał na platformie X poseł KO Roman Giertych.
Z kolei minister sprawiedliwości Waldemar Żurek podniósł, że sąd zignorował art. 281 par. 2 k.p.k. Jego zdaniem przepis ten wiąże sąd sprzeciwem prokuratora i uniemożliwia wydanie listu żelaznego. To właśnie zarzut pominięcia tego przepisu Giertych określił mianem jawnego oszustwa. Polityk KO nie poprzestał na oskarżeniu o kłamstwo. Podważył również rzetelność orzeczenia opatrzonego pieczątką warszawskiego sądu.
To straszne, że z pieczątką Sądu Okręgowego w Warszawie ktoś publikuje orzeczenie zawierające jawne oszustwo
- napisał w serwisie X Roman Giertych, poseł Koalicji Obywatelskiej.
Histeryczny ton Giertycha
W jednym z wcześniejszych wpisów na X Giertych ocenił, że utrzymanie orzeczenia o zapewnieniu nietykalności politykowi groziłoby całkowitym paraliżem wymiaru sprawiedliwości. Przewidywał też, że decyzja w sprawie listu żelaznego upadnie z hukiem w Sądzie Apelacyjnym.
Do krytyki decyzji sądu dołączył również Waldemar Żurek. W czwartek 1 października 2026 roku minister sprawiedliwości opublikował w mediach społecznościowych wpis zapowiadający działania prokuratury.
Nie ma i nie będzie bezkarności dla ludzi Zbigniewa Ziobry. Prokuratura złoży ZAŻALENIE na decyzję o wydaniu listu żelaznego dla Marcina Romanowskiego
- zapowiedział w serwisie X minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Postanowienie pozostaje nieprawomocne. Giertych zapowiadał, że upadnie w Sądzie Apelacyjnym, a Żurek poinformował o planowanym zażaleniu prokuratury.
tkwl/Źr. wPolityce.pl za X
