Giertych się doigrał. Przyjrzy mu się Naczelna Rada Adwokacka Giertych się doigrał. Przyjrzy mu się Naczelna Rada Adwokacka

FacebookTwitter

Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysław Rosati poinformował, że sprawie kontaktu mec. Romana Giertycha z Nicole Suszek przyjrzy się rzecznik dyscyplinarny Izby Adwokackiej w Warszawie. Chodzi o hipotetyczne oferowanie przez Giertycha usług siostrze zaginionego twórcy giełdy kryptowalut.

O sprawie w czwartek napisała Wirtualna Polska. Sprawa została podjęta po środowej wypowiedzi Nicole Suszek dla Polsat News.

Z naszych ustaleń wynika, że wątpliwości adwokatury - na kanwie tego, co relacjonuje Nicole Suszek - budzi przede wszystkim to, że Roman Giertych miał aktywnie oferować swoje usługi adwokackie. (...) Postępowanie miałoby też wyjaśnić, czy adwokat i poseł KO miał uzyskać od niej informacje, które mogły potem zostać użyte w jego działalności jako pełnomocnika Przemysława Krala

- napisał portal.

Według mojej wiedzy, pani rzecznik dyscyplinarna NRA, adwokat Ewa Krasowska skierowała tę sprawę do rzecznika dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Warszawie, celem wyjaśnienia

- powiedział PAP Rosati.

Prezes NRA zastrzegł, że nie oznacza to od razu wszczęcia automatycznie postępowania. Dodał, że o tym, czy i kogo, należy w związku z tym przesłuchać, będzie decydował już rzecznik dyscyplinarny warszawskiej Izby.

O co chodzi? 

Nicole Suszek oceniała w Polsat News, że mec. Giertych jest „osobą, której nie można ufać”. 

 Pan Roman Giertych w 2025 roku, około listopada, chciał reprezentować mnie w moich sprawach przeciwko panu Mańkowi, czyli Marianowi W. i Przemysławowi Kralowi

- powiedziała.

Dla mnie jest to strasznie śmieszne, ponieważ pan Giertych chciał wyciągnąć ode mnie informacje na temat pana Przemysława Krala, a dzisiaj reprezentuje pana Krala i wydaje mi się, że po prostu pan Roman Giertych ma swoje jakieś tam ukryte działania

- oceniała Suszek.

 

Giertych się broni 

Do sprawy w czwartek na platformie X odniósł się sam Giertch.

Pani Nicola Suszek rozmawiała ze mną w zeszłym roku. Kontakt nawiązała ze mną sama poprzez osobę reprezentującą ich rodzinę. Kontakt został nawiązany poprzez wysłanie do mnie e-maila. Rozmowa telefoniczna z panią Suszek trwała około 10 minut i podczas rozmowy poinformowałem ją, że nie będę jej reprezentował

- napisał.

Jeszcze w tym roku pani Suszek wysłała do mnie prośbę SMS o udział w publicznej zbiórce pieniędzy na rzecz jej rodziny. Wyraźnie więc nie czuła się źle po naszej rozmowie z 2025 roku. Więcej kontaktu z nią nie miałem

- dodał.

Jak stwierdził, rozumie, że Suszek może się nie podobać, że jest on obrońcą Krala, lecz „rozmowa adwokata z jakąś osobą nie oznacza, że jest związany stanowiskiem tej osoby co do reprezentowania innych klientów”.

Natomiast musi pani Suszek pamiętać, że warunkiem mojego reprezentowania pana Krala było, iż ujawni on całą prawdę o wszystkich okolicznościach tej sprawy. Jestem więc pewien, że w ciągu miesiąca pani Suszek mi podziękuje i przeprosi za swoje słowa

 - czytamy.

 

as/źr. wPolityce.pl za PAP, X

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.