Giertych o planach pseudo-ślubowania Berka. Kpił z prezesa TKGiertych o planach pseudo-ślubowania Berka. Kpił z prezesa TK
W rozmowie z Telewizją wPolsce24 Roman Giertych przekonywał, że prezydent Karol Nawrocki nie musi przyjmować ślubowania od wybranego przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego Macieja Berka. "Tę ceremonię można przeprowadzić w dowolny sposób" - zapewniał. Później szyderczo wypowiadał się na temat prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.
Wszystko wskazuje na to, że jeżeli prezydent Karol Nawrocki nie przyjmie ślubowania od wybranego przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego Macieja Berka, to kolejny raz będziemy świadkami procedury sejmowego pseudoślubowania.
Sprawę w rozmowie z reporterem Telewizji wPolsce24 komentował poseł Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych, który przekonywał, że prezydent Karol Nawrocki wcale nie musi przyjmować ślubowania od Berka.
Nie ma w konstytucji w ogóle zaprzysiężenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego przed prezydentem. To jest tylko i wyłącznie zapisane w ustawie i ta ustawa tworzy ceremonię. Tę ceremonię można przeprowadzić w dowolny sposób. Może pan Berek wysłać list, może zrobić to u notariusza, może stanąć przed Pałacem Prezydenckim, a może być uroczyście przy udziale pana Nawrockiego. Takie takie jest prawo
– opowiadał Giertych.
Dziennikarz Telewizji wPolsce24 zapytał, co się wydarzy, jeśli Maciej Berek nie zostanie wpuszczony do TK przez prezesa Bogdana Święczkowskiego.
Pan Święczkowski będzie blokował, ma czym blokować, ale czy będzie pan Święczkowski stosował siłę fizyczną wobec pana Berka? Tak pan sugeruje
– pytał kpiąco poseł KO.
Dziennikarz doprecyzował, że ma na myśli to, czy minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński użyje policji.
Jeżeli pan Święczkowski zastosuje siłę fizyczną wobec pana Berka, powinien zostać zatrzymany
– stwierdził Giertych.
as/źr. wPolityce.pl za wPolsce24
