Gibała przejmuje Kraków! Rada Miasta dostała ostrzeżenieGibała przejmuje Kraków! Rada Miasta dostała ostrzeżenie
Łukasz Gibała został zaprzysiężony na prezydenta Krakowa. Nowy włodarz zwrócił się z apelem do Rady Miasta: "Zwracam się do wszystkich państwa tu siedzących, do wszystkich radnych z propozycją współpracy: odłóżmy na bok to, co nas dzieliło, i to, co nas dzieli, a skupmy się na tym, co nas łączy".
Obejmując urząd prezydenta miasta Krakowa, uroczyście ślubuję, że dochowam wierności prawu, a powierzony mi urząd sprawować będę tylko dla dobra publicznego i pomyślności mieszkańców
- te słowa roty przysięgi wypowiedział Łukasz Gibała, pieczętując swój silny mandat społeczny uzyskany po wielomiesięcznej batalii politycznej.
Po zakończeniu części oficjalnej przed nowym prezydentem ustawiła się długa kolejka z gratulacjami, jednak czas na świętowanie błyskawicznie minie. Od zaraz trzeba zakasać rękawy i zmierzyć się z katastrofalnymi finansami samorządu.
Opozycja w radzie nagle przypomniała sobie o kontroli?
Uwagę obserwatorów zwróciły wypowiedzi przewodniczącego rady miasta, który w trakcie uroczystości deklarował baczne patrzenie nowej władzy na ręce i bezwzględne rozliczanie z obietnic. Obecny na miejscu krakowski mecenas Jan Hoffman w rozmowie z reporterem stacji wPolsce24 Stanisławem Pyżanowskim skomentował tę nagłą gorliwość radnych z obozu poprzedniego prezydenta:
Trzeba było widocznie zmienić prezydenta, żeby skłonić pana przewodniczącego do takiego spojrzenia. Bardzo dobrze, to funkcja kontrolna rady. Liczę tylko, że będzie to czynione z życzliwym spojrzeniem dla mieszkańców i bez złośliwości wobec proobywatelskich inicjatyw prezydenta
- podkreślił mecenas.
Widmo „czerwonej kartki” dla radnych
W kuluarach nie brakuje pytań o to, jak ułoży się współpraca nowego prezydenta z radnymi, którzy do niedawna tworzyli zaplecze odwołanego włodarza. W referendum zabrakło zaledwie niewielkiej liczby głosów, by krakowianie odwołali również skład Rady Miasta.
Prawnik przestrzegał radnych przed obstrukcją i ignorowaniem głosu krakowian:
Mieszkańcy trzy razy – w wyborach w pierwszej turze, w drugiej turze, ale też w referendum – jasno wypowiedzieli się co do kierunku, w jakim ma podążać nasze piękne królewskie stołeczne miasto. Radni muszą sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chcą, aby za dwa lata mieszkańcy pokazali im czerwoną kartkę.
"Przed nami historyczny czas"
Gibała odwołał się do słów ślubowania, w którym zadeklarował sprawowanie urzędu „tylko dla dobra publicznego i pomyślności mieszkańców miasta”. Zaznaczył, że na tej maksymie powinna zostać oparta współpraca na linii prezydent – rada miasta. Większość w krakowskiej radzie miasta ma KO wraz z Nową Lewicą.
Zwracam się do wszystkich państwa tu siedzących, do wszystkich radnych z propozycją współpracy: odłóżmy na bok to, co nas dzieliło, i to, co nas dzieli, a skupmy się na tym, co nas łączy
- zaapelował Gibała, dodając, że łączyć powinna przede wszystkim determinacja w wyprowadzeniu miasta z kryzysu. Ocenił, że miasto znalazło się w nim po ponad 20 latach „niezbyt udanych rządów”.
Wśród dziedzin, których dotyczy kryzys, wymienił stan finansów publicznych, gospodarka oparta na turystyce i branży obsługi procesów biznesowych, polityka przestrzenna miasta, komunikacja miejska oraz kwestia zaufania do władz miasta.
Jestem głęboko przekonany, że wspólnie sobie z tymi zadaniami poradzimy. Bo przecież mieszkańcy wybrali nas po to, nie żebyśmy tkwili w jałowych sporach politycznych, ale żebyśmy po prosty byli skuteczni
- podkreślił.
Przed nami historyczny czas i historyczna szansa
- dodał.
xyz/źr. wPolityce za Telewizja wPolsce24, PAP
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
• dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
• lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
• oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
• mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
