Gest Sikorskiego pod publiczkę? W tle kult morderców z UPAGest Sikorskiego pod publiczkę? W tle kult morderców z UPA
Lwowska Rada Obwodowa, która liczy statutowo 84 deputowanych, wczoraj, 20 października, ogłosiła 2027 rok rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), jej dowódcy Romana Szuchewycza oraz działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Ołeha Olżycza. Tymczasem szef MSZ Radosław Sikorski ogranicza się do wpisania jednego radnego na... czarną listę.
Lwowska Rada Obwodowa ogłosiła 2027 rok rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), jej dowódcy Romana Szuchewycza oraz działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Ołeha Olżycza. Decyzja ta zapadła wczoraj, 20 października, na plenarnym posiedzeniu rady, która jest odpowiednikiem polskiego sejmiku wojewódzkiego.
Jest to nasza historia, nasi bohaterowie i powinniśmy w należny sposób uszanować ich pamięć
– powiedział na posiedzeniu szef komisji kultury, deputowany Rady Swiatosław Szeremeta.
"Zdecydowany" ruch Sikorskiego
Szef MSZ Radosław Sikorski poinformował dziś, 21 października, że podpisał wniosek o wpisanie na listę osób niepożądanych w Polsce radnego Lwowa Swiatosława Szeremety - autora pomysłu ustanowienia 2027 rokiem Romana Szuchewycza.
Podpisałem wniosek o wpisanie na listę osób niepożądanych w RP radnego obwodu lwowskiego S. Szeremeta, rekonstruktora Galizien Waffen-SS, autora pomysłu ustanowienia 2027 rokiem R.Szuchewycza, dowódcy UPA, który wydawał rozkazy wysiedlania i mordowania Polaków
– napisał Sikorski.
Ten gest ministra spraw zagranicznych ma być mocną odpowiedzią na skandaliczną decyzję całej Lwowskiej Rady Obwodowej, która liczy statutowo 84 deputowanych. Jak podał portal varianty.lviv.ua, decyzje w sprawie Szuchewycza i UPA poparło po 54 deputowanych, a w sprawie Olżycza – 49.
Rzeczywiście, wpisanie jednej z gronach tych osób "na listę osób niepożądanych w RP" to "zdecydowany" ruch Sikorskiego. W sieci pojawiły się postulaty, aby zakazem wjazdu do Polski oraz całej strefy Schengen objąć wszystkich radnych popierających wspomnianą uchwałę, a także mera Lwowa.
Internauci przypominają też o ogromnej skali polskiego wsparcia, w tym o fakcie, że Polska opłaca około 30 tysięcy terminali Starlink wykorzystywanych na Ukrainie. Zamiast wdzięczności i elementarnego szacunku dla pomordowanych Polaków, zza wschodniej granicy płyną prowokacje, na które ekipa Tuska odpowiada jedynie pozorowanymi ruchami.
Lwów gloryfikuje kata Polaków. Mocne pytanie do Tuska: "Ile jeszcze razy..."
Ukraińska Powstańcza Armia
Przypomnijmy, Ukraińska Powstańcza Armia (UPA), w tym postać Szuchewycza - jednego z jej liderów - pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Według polskich historyków w lipcu 1943 r. oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, co stało się kulminacją zbrodni określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie. Za sprawców uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej UPA.
Polska uznaje zbrodnie popełnione na ludności polskiej za ludobójstwo, natomiast wielu ukraińskich historyków i polityków interpretuje je jako element szerszego konfliktu polsko-ukraińskiego, za który odpowiedzialność ponosiły obie strony.
Jednocześnie w ukraińskiej pamięci historycznej OUN i UPA są często postrzegane jako symbole walki o niepodległość oraz powojennego oporu przeciw Związkowi Sowieckiemu.
tt/źr. wPolityce.pl za X, PAP
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
